czwartek, 21 maja 2026
Imieniny: PL: Jana, Moniki, Wiktora| CZ: Monika
Glos Live
/
Nahoru

W Pradze ponad 200 tys. osób demonstrowało przeciwko rządom premiera Babiša | 22.03.2026

Od 200 tys. do 250 tys. osób demonstrowało w sobotę w Pradze przeciwko rządowi premiera Andreja Babiša – wynika z szacunków organizatorów manifestacji z inicjatywy Milion Chwil dla Demokracji. Gabinetowi zarzucano m.in. autorytarny styl rządów i kierowanie kraju na Wschód.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 60 s
Sobotnia demonstracja przyciągnęła tłumy manifestantów. Fot. Mikuláš Minář i Milion chvilek pro demokracii

Akcja, zdaniem organizatorów, miała zwrócić uwagę na erozję demokracji i kroki rządu, które do niej prowadzą. Wśród mówców na demonstracji nie było czynnych polityków. Głos zabierali ludzie kultury, naukowcy, aktorzy, lekarze i ekolodzy. Krytykowano m.in. ograniczony budżet na obronność, który naraża na szwank zarówno reputację kraju, jak i jego bezpieczeństwo.

Wiele uwagi poświęcono projektowi ustawy dotyczącej organizacji pozarządowych, które musiałyby szczegółowo informować o swoich zagranicznych kontaktach i darczyńcach. Podkreślano, że rządzący wprawdzie na tym etapie wycofali się z prac nad projektem, ale samo upublicznienie planów ma negatywny wpływ na NGO.

Bardzo dużo miejsca poświęcono sytuacji w mediach publicznych. W programie rządu jest zapis mówiący o odejściu od abonamentu na rzecz bezpośredniego finansowania radia i TV z budżetu. Zdaniem mówców, to krok do kontroli nad dziennikarzami. Zwrócono między innymi uwagę, że z czeskiej telewizji publicznej już zaczęli odchodzić doświadczeni prowadzący polityczne dyskusje i debaty.

Zdaniem lidera inicjatywy Milion chvilek pro demokracii, Mikuláš Minářa, opublikowanie pełnego projektu ustawy o mediach publicznych powinno być dla obywateli sygnałem do kolejnych demonstracji i protestów. Przemawiając w sobotę Minář zaapelował do młodych ludzi, aby wstępowali do partii politycznych. Polityków wezwał, aby na listach kandydatów w zbliżających się wyborach komunalnych znalazły się miejsca dla nowych twarzy. Zwrócił się także do liderów obecnej opozycji, by rozważyli w jakich okolicznościach mogliby ponownie przeanalizować swoje negatywne stanowisko wobec tolerancji dla mniejszościowego rządu Andreja Babiša. Dzięki temu z rządu mogliby odejść przedstawiciele dwóch mniejszych, prawicowych partii koalicyjnych.



Może Cię zainteresować.