„Przez ścianę” to
autorska sztuka teatralna Leszka Zdunia, inspirowana losem Wiesławy Pajdak i
Jerzego Śmiechowskiego. Jesienią 1947 roku obydwoje zostali osadzeni w
mokotowskim więzieniu przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie. Powodem były
podejrzenia o udział w konspiracji i szpiegostwo.
Ich cele dzieliła cienka
ściana. Nawiązali ze sobą kontakt właśnie przez nią, wystukując alfabetem
Morse’a różne wiadomości. Zaczęło się od prostych pytań – „kim jesteś, za co
siedzisz?”. Kiedy okazało się, że Jerzemu grozi kara śmierci, Wiesława postanowiła
za wszelką cenę podtrzymać go na duchu. Pomiędzy wezwaniami na przesłuchania i
torturami (oprawcami byli m.in. Humer i Różański), opowiadała Jerzemu krzepiące
historie i streszczała książki. Najwięcej czasu poświęciła Tristanowi i
Izoldzie. Po kilku miesiącach, wciąż porozumiewając się alfabetem Morse’a,
Jerzy oświadczył się Wiesi, a ona zgodziła się zostać jego żoną. Zanim jednak
mogli się spotkać, minęło niemal sześć lat. Po raz pierwszy „na żywo” zobaczyli
się podczas swojego ślubu w zakładzie karnym w Grudziądzu. Kilka tygodni po
ślubie Wiesława, na mocy amnestii, opuściła więzienie. Państwo Śmiechowscy
przeżyli wspólnie 55 lat.
Mokotowskie więzienie
było miejscem niewyobrażalnego bestialstwa ze strony oprawców, na siłę instalujących w Polsce
komunistyczny ład. Z powodów ideologicznych próbowali oni za wszelką cenę
upokarzać i pozbawiać godności więźniów politycznych. Stosując różnego rodzaju
tortury fizyczne i psychiczne, zmuszali do składania fałszywych zeznań,
współpracy z władzą oraz wydawania koleżanek i kolegów, którzy po zakończeniu
II wojny światowej nie złożyli broni,
bo nie zgadzali się na narzucony porządek. W latach największego terroru –
1945-1956 – w więzieniu wykonano ponad 300 wyroków śmierci. Kilka tysięcy osób
zmarło z powodu wycieńczenia lub zakatowania podczas przesłuchań.
Ludzkie dramaty, które
rozgrywały się przy ul. Rakowieckiej, były też źródłem niezliczonej ilości
pięknych gestów. I o takiej właśnie postawie opowiada sztuka „Przez ścianę” to
historia heroicznej walki o drugiego człowieka. Walki podjętej w warunkach
upodlenia. To rzecz o miłości, która potrafi wszystko znieść. O miłości, która
jest prawdziwie cierpliwa. To opowieść o pięknych ludziach, którzy nie
pozwolili zdeptać swojej godności.
Twórcy i artyści
Magdalena
Krylik (Mała), Ksawery Szlenkier(Ju); reżyseria: Leszek Zduń, muzyka: Rafał Odrobina, scenografia: Aleksandra
Reda.