_-_transp.png)
Od dwóch tygodni trwa w Cieszynie odgruzowanie starego korytarza mającego początek przy ulicy Przykopa. Nie wiadomo, czy prowadzone prace uchylą rąbka tajemnicy związanej z legendarnymi cieszyńskimi podziemiami. Na razie ekipa prowadząca roboty może jednak podziwiać piękne, ceglane i kamienne sklepienia.
Do rozpoczęcia obecnych prac cieszyński magistrat przygotowywał się od pół roku. – Tyle zajęło skompletowanie niezbędnej dokumentacji oraz wybór odpowiedniej ekipy – mówi Aleksander Cierniak, wiceburmistrz Cieszyna, dodając, że specjalistyczna firma prowadzi eksplorację tunelu przy ul. Przykopa od dwóch tygodni. W trakcie tej operacji z wnętrza korytarza usuwane są tony ziemi i gruzu. – Jednocześnie wnikliwie badamy to, co zostało odkopane. Na razie natknęliśmy się na dwie monety z przełomu XIX i XX wieku, ale na szczegółowe sprawozdanie przyjdzie jeszcze czas, ponieważ archeolodzy sprawują nad robotami pieczołowity nadzór – zastrzega.
Wiadomo też, że robotnicy mają za zadanie dotrzeć do ceglanej ściany, która kończy pierwszą część korytarza. Od celu dzieli ich jeszcze kilka metrów, ale gdy w końcu osiągną cel, do akcji wkroczą specjaliści z Muzeum Górnictwa Węglowego oraz Politechniki Śląskiej.
– Wydaje się bowiem, że za tą ścianą znajduje się dalsza wolna przestrzeń. Dzisiaj są to jednak jedynie nasze spekulacje i musimy poczekać na efekt prac fachowców. Sądzę, że na początku listopada zakończymy prace i wówczas będziemy mogli odpowiedzieć na więcej pytań – mówi Cierniak.