wtorek, 26 maja 2026
Imieniny: PL: Eweliny, Jana, Pawła| CZ: Filip
Glos Live
/
Nahoru

O kapitale kulturowym naszego pogranicza | 18.10.2016

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Jedną z uczestniczek konferencji była Danuta Branna. Fot. Witold Kożdoń

W murach Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie toczy się we wtorek konferencja naukowa pt. „Kapitał społeczny i kulturowy polsko-czeskiego pogranicza na Śląsku Cieszyńskim”. Jej uczestnicy starają się przedstawić dokonania, problemy, ale także perspektywy rysujące się przed naszym transgranicznym regionem.


– Tytuł konferencji jest ogólny i trochę enigmatyczny, ponieważ ma stanowić pewnego rodzaju podsumowanie dorobku badań naukowych, ale także instytucjonalnej współpracy na pograniczu polsko-czeskim prowadzonej przez różnego typu instytucje, jednostki samorządowe i inne – mówiła, otwierając obrady, prof. Halina Rusek, kierownik Zakładu Antropologii Pogranicza i Społeczności Lokalnych UŚ w Cieszynie.

Dodała, że nadolziańskie wydarzenie wpisuje się w ramy I Kongresu Czechoznawstwa Polskiego organizowanego przez Polsko-Czeskie Towarzystwo Naukowe z siedzibą we Wrocławiu. Z tego powodu do Cieszyna przyjechali m.in. prof. Radosław Zenderowski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz prof. Zenon Jasiński z Uniwersytetu Opolskiego, jeden z twórców „Leksykonu Polaków w Republice Czeskiej”.

Dla odmiany Kongres Polaków w RC, będący jednym ze współorganizatorów wydarzenia reprezentuje Danuta Branna, a Polski Związek Kultralno-Oświatowy Stanisław Gawlik, szef Sekcji Historii Regionu Zarządu Głównego. Oboje nasi reprezentanci wezmą udział w popołudniowym panelu dyskusyjnym z udziałem przedstawicieli samorządów i organizacji pozarządowych, natomiast w pierwszej części sympozjum Danuta Branna wygłosiła krótki referat na temat kapitału społeczno-kulturowego Zaolzia. Przedstawiła w nim dorobek oraz współczesne oblicze mniejszości Polskiej w Republice Czeskiej

– Kapitał społeczny naszego regionu dobrze charakteryzuje fakt, iż w moim kalendarzu często brakuje miejsca, bo pojawiają się w nim informacje o ogromnej liczba najróżniejszych imprez; kulturalnych, turystycznych, sportowych, naukowych, edukacyjnych, rekreacyjnych. Nadal więc są ludzie chętni do ich organizowania, trzeba jednak zaznaczyć, że to bogactwo traci powoli swoich konsumentów. Można powiedzieć, że bycie mniejszością jest bardzo kosztowne. Oczywiście nie w sensie finansowym, ale w psychicznym. Poza tym wymaga poświęcenia mu mnóstwa czasu. W efekcie okazuje się, że niewielu może dziś sobie pozwolić na luksus bycia aktywnym członkiem mniejszości narodowej – mówiła Danuta Branna.

Szerzej o cieszyńskiej konferencji przeczytacie w czwartkowym „Głosie Ludu”.

 




Może Cię zainteresować.