_-_transp.png)
Nie powstała przy pomocy igły, szydełka i nici mimo to, z daleka wygląda jak prawdziwa koniakowska koronka. Nie wykonała jej beskidzka góralka na tamborku, ale warszawska artystka farbami na ścianie.
Od niedawna na ścianie piekarni w centrum Koniakowa można podziwiać koronkowy mural o imponujących wymiarach: sześć na czternaście metrów. Gigantyczny obraz, o powierzchni 80 metrów kwadratowych, dzięki technice cieniowania, daje efekt trójwymiarowy. Ponoć najpiękniej prezentuje się w promieniach zachodzącego słońca.