wtorek, 26 maja 2026
Imieniny: PL: Eweliny, Jana, Pawła| CZ: Filip
Glos Live
/
Nahoru

Otwarli cieszyńską trówłę | 23.09.2016

W piątek blisko tysiąc przedszkolaków i uczniów cieszyńskich szkół, wśród których nie zabrakło reprezentacji Szkoły Podstawowej z Polskim Językiem Nauczania w Czeskim Cieszynie, zaśpiewało na cieszyńskim rynku dziesięć ludowych piosenek. W samo południe zabrzmiały tam m.in. „Płyniesz Olzo”, „Listeczku dębowy”, „Pognała wołki” i „Ojcowski dom”. – Mam nadzieję, że znacie już te piosenki na pamięć – zwróciła się do maluchów Ewa Gołębiowska, dyrektorka Zamku Cieszyn, która wspólnie z burmistrzami Cieszyna i Czeskiego Cieszyna, Ryszardem Macurą i Vitem Slováčkiem oraz przedstawicielkami instytucji kulturalnych działających w obu nadolziańskich miastach dokonała symbolicznego otwarcia cieszyńskiej trówły.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Fot. Witold Kożdoń


W ten sposób zainaugurowana została 16. edycja „Skarbów z cieszyńskiej trówły” – trzydniowej imprezy organizowanej przez Zamek Cieszyn we współpracy z Domem Dzieci i Młodzieży z Czeskiego Cieszyna, która w tym roku zapowiada się wyjątkowo intensywnie.

– Dzisiaj z niecierpliwością czekamy na premierę jedynego w swym rodzaju spektaklu, który cofnie publiczność do wydarzeń z początków historii Polski, które być może pamięta Rotunda św. Mikołaja na Wzgórzu Zamkowym. Jutro w Czeskim Cieszynie świętujemy jubileusz Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego, ale ważna będzie dla nas również niedziela z Jarmarkiem Cieszyńskim i konkursem na najlepszy strudel. W tym roku w niedzielę będziemy też wspominać wielkich nieobecnych. Niedawno zmarł Kazimierz Urbaś, brakuje nam także Antoniego Szpyrca, który zmarł w grudniu 2014 roku, zawsze pamiętamy też o Kindze Iwanek-Riess, której imię nosi konkurs na cieszyński strudel – mówi Gołębiowska i zapowiada, że w niedzielę na wzgórzu Zamkowym zostaną odsłonięte tablice trzech kolejnych osób, które były bardzo ważne dla „Skarbów z cieszyńskiej trówły”, a których już między nami nie ma.

– W trakcie trwania festiwalu warto jednak zobaczyć jak najwięcej wydarzeń, bo jest on świętem naszej lokalnej dumy. Pokazuje też, jak bogata i różnorodna jest kultura i sztuka naszego regionu, nawet wiec jeśli z powrotem zamkniemy te skarby w trówle, one i tak będą ją od środka rozsadzać – mówi Gołębiowska.
 


Może Cię zainteresować.