_-_transp.png)
W piątek blisko tysiąc przedszkolaków i uczniów cieszyńskich szkół, wśród których nie zabrakło reprezentacji Szkoły Podstawowej z Polskim Językiem Nauczania w Czeskim Cieszynie, zaśpiewało na cieszyńskim rynku dziesięć ludowych piosenek. W samo południe zabrzmiały tam m.in. „Płyniesz Olzo”, „Listeczku dębowy”, „Pognała wołki” i „Ojcowski dom”. – Mam nadzieję, że znacie już te piosenki na pamięć – zwróciła się do maluchów Ewa Gołębiowska, dyrektorka Zamku Cieszyn, która wspólnie z burmistrzami Cieszyna i Czeskiego Cieszyna, Ryszardem Macurą i Vitem Slováčkiem oraz przedstawicielkami instytucji kulturalnych działających w obu nadolziańskich miastach dokonała symbolicznego otwarcia cieszyńskiej trówły.
W ten sposób zainaugurowana została 16. edycja „Skarbów z cieszyńskiej „trówły” – trzydniowej imprezy organizowanej przez Zamek Cieszyn we współpracy z Domem Dzieci i Młodzieży z Czeskiego Cieszyna, która w tym roku zapowiada się wyjątkowo intensywnie.
– Dzisiaj z niecierpliwością czekamy na premierę jedynego w swym rodzaju spektaklu, który cofnie publiczność do wydarzeń z początków historii Polski, które być może pamięta Rotunda św. Mikołaja na Wzgórzu Zamkowym. Jutro w Czeskim Cieszynie świętujemy jubileusz Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego, ale ważna będzie dla nas również niedziela z Jarmarkiem Cieszyńskim i konkursem na najlepszy strudel. W tym roku w niedzielę będziemy też wspominać wielkich nieobecnych. Niedawno zmarł Kazimierz Urbaś, brakuje nam także Antoniego Szpyrca, który zmarł w grudniu 2014 roku, zawsze pamiętamy też o Kindze Iwanek-Riess, której imię nosi konkurs na cieszyński strudel – mówi Gołębiowska i zapowiada, że w niedzielę na wzgórzu Zamkowym zostaną odsłonięte tablice trzech kolejnych osób, które były bardzo ważne dla „Skarbów z cieszyńskiej trówły”, a których już między nami nie ma.