Andrzej Poczobut wyjdzie na wolność? Jest nadzieja... | 14.11.2025
Statuetka – honorowe odznaczenie „Za
wolność słowa”, przyznana przed kilku laty przez Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych dla Andrzeja Poczobuta,
więzionego od kilku lat w kolonii karnej na Białorusi, została przekazana dziś w
depozyt do Polskiej Agencji Prasowej. Stało się to w pierwszym dniu VIII Światowego
Forum Mediów Polonijnych.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Teresa Sygnarek przekazuje statuetkę – honorowe odznaczenie „Za wolność słowa” Andrzejowi Poczobutowi. Fot. Tomasz Wolff
Forum Mediów Polonijnych odbywa
się od piątku do niedzieli w Warszawie i Pułtusku. O roli mediów mówiła w
czasie oficjalnej inauguracji w wyższej izbie polskiego parlamentu, marszałek Małgorzata
Kidawa-Błońska. – Wszystko się od państwa zaczyna, a rzetelna informacja buduje
zaufanie i wspólnotę. Dzięki dobrze funkcjonującym mediom Polonia poznaje się
nawzajem, dowiaduje się, co dzieje się w jej kraju zamieszkania, a my wiemy, co
się u was dzieje. A wy, media polonijne, macie piękne narzędzie, żeby pisać
prawdę i tylko prawdę – mówiła.
Najważniejszym punktem
programu w Senacie było wręczenie statuetki Słowo Polonii. Tegorocznym
laureatem zostało małżeństwo Sabina i Irek Lemansowie, którzy od wielu lat
prowadzą polskie audycje w Radiu Polonia Winnipeg. Poznali się kilkanaście lat
temu na forum mediów. Mieszkają w kanadyjskiej prowincji Manitoba, w której w
zimie temperatury spadają do minus 20 stopni. – Swoimi sercami, w których łączą
się pasja, zaangażowanie, społecznictwo, ale także pełen profesjonalizm, są w
stanie rozkruszyć każdy lód i sprawić, że pod każdą szerokością geograficzną
robi się zwyczajnie gorąco. I to nie tylko na sercu – zabrzmiało w laudacji.
Statuetkę wręczyła Teresa Sygnarek, prezes ŚSMP.
O Andrzeju Poczobucie mówił
Andrzej Pisalnik z Grodna, mieszkający od kilku lat z rodziną w Polsce. – O
Andrzeju można opowiadać długo albo krótko. To nasz kolega, który cierpi za to,
czego nie zrobił. Został oskarżony za czyny, których nie popełnił – opowiadał.
Najważniejsze jednak zabrzmiało później. Polski rząd w najbliższy poniedziałek
zamierza otworzyć przejścia graniczne z Białorusią w Bobrownikach i Kuźnicy
Białostockie. Andrzej Pisalnik wyraził nadzieję, że Polska „dobiła targu” z
Aleksandrem Łukaszenką i w zamian za ten gest Andrzej Poczobut zostanie wypuszczony
na wolność. – Jeżeli nie stanie się to teraz, to musimy nastawić się na długi
marsz i kilka kolejnych lat odsiadki Andrzeja – przyznał za smutkiem.