Bratysława przejmuje roczne przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej | 01.07.2026
Słowacja
przejmuje 1 lipca roczne przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej, którą tworzy
razem z Polską, Czechami i Węgrami. Minister spraw zagranicznych Juraj Blanár
zapowiedział, że w środę po południu przedstawi oświadczenie dotyczące celów
programowych prezydencji.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Fot. Gov.pl
Zdaniem
części komentatorów i analityków z Czech i Słowacji, Grupa Wyszehradzka, która
istnieje od 35 lat i ma za sobą okresy bardzo dobrej współpracy, ale także te,
które wskazywały na jej koniec. Jeden z takich okresów przypadł na ostatnie
lata, gdy częściej podkreślano różnice niż wspólne punkty w polityce.
Polska
i Czechy nie chciały współpracować ze Słowacją, której premier,
Robert Fico, odwiedził prezydenta Rosji Władimira Putina w grudniu 2024 r.
Później bywał też na uroczystościach zakończenia II wojny światowej w Moskwie w
latach 2025 i 2026. Polskę i Węgry premiera Viktora Orbana dzieliło podejście
do zasad państwa praw i azyl polityczny dla polskich polityków, Zbigniewa
Ziobry i Marcina Romanowskiego.
Węgry
krytykowały także sąsiadów za wykorzystywanie starych przepisów wobec osób
chcących dochodzić swoich przedwojennych praw. Sytuację do pewnego stopnia
zmienił wynik wyborów na Węgrzech w 2026 roku. Porażkę Orbana z wielkim
rozczarowaniem przyjęli premierzy Słowacji i Czech, Robert Fico i Andrej Babiš.
Jednocześnie Fico
pozostał osamotniony w blokowaniu członkostwa Ukrainy w UE oraz odrzucaniu
kolejnych pakietów unijnych sankcji wobec Rosji. Słowaccy politycy chcą
wykorzystać roczny okres przewodnictwa do podkreślenia własnej koncepcji
polityki zagranicznej, która „ukierunkowana jest na wszystkie strony świata”.
Podkreśla jej suwerenność oraz prawo do odmiennego zdania, m.in. w Unii
Europejskiej.
Premier
Robert Fico po pierwszym od dwóch lat spotkaniu szefów rządów V4 23 czerwca
powiedział, że grupa jest na tyle mądra, żeby na stole kłaść tylko te tematy,
które jej nie dzielą. – Byliśmy bardzo silni. Chcemy być znowu bardzo
silni. Cztery kraje tworzące Grupę Wyszehradzką muszą mieć takie ambicje –
oświadczył po rozmowach w pobliżu Budapesztu.
O silnej
Grupie Wyszehradzkiej mówił także Andrej Babiš. Deklaracje o sile V4 wygłosili
również po spotkaniu na Węgrzech polski premier Donald Tusk i nowy szef
węgierskiego rządu Peter Magyar.
Bratysława w
dotychczasowych wypowiedziach nie akcentuje tematu Ukrainy w agendzie V4.
Uważa, że najważniejsze kwestie to: konkurencyjność UE, polityka spójności,
wspólna polityka rolna oraz rozszerzenie UE.