wtorek, 13 stycznia 2026
Imieniny: PL: Bogumiła, Bogumiły, Weroniki| CZ: Edita
Glos Live
/
Nahoru

Król Jan III Sobieski w Kończycach Wielkich  | 04.01.2026

Pomnik króla Jana III Sobieskiego upamiętniający zwycięstwo polskiej husarii nad Imperium Osmańskim w bitwie pod Wiedniem został w niedzielę 4 stycznia uroczyście odsłonięty na terenie Zamku w Kończycach Wielkich na Śląsku Cieszyńskim. – Wierzę, że za jakiś czas spotkamy się w Wiedniu, by ten pomnik odsłonić w miejscu bitwy, gdzie jest jego miejsce – przyznał Marcin Lipski, właściciel Zamku i inicjator sprowadzenia pomnika.

Ten tekst przeczytasz za 4 min. 15 s
 

To chyba jedyny na świecie pomnik na lawecie – stwierdził Piotr Zapart, przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika Jana III Sobieskiego w Wiedniu, wskazując na pomnik króla Jana III Sobieskiego upamiętniający zwycięstwo polskiej husarii nad Imperium Osmańskim w bitwie pod Wiedniem. Zaprojektowany przez prof. Czesława Dźwigaja i odlany w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych pomnik, miał przypominać na Kahlenbergu o odsieczy wiedeńskiej, jak nazywana jest jedna z najważniejszych w dziejach Europy bitwa pod Wiedniem stoczona 12 września 1683 r. przez wojska polsko-cesarskie pod dowództwem polskiego króla Jana III Sobieskiego z Turkami. 

Mimo wstępnej zgody władz Wiednia, a nawet wmurowania tam kamienia węgielnego w 2013 r., ostatecznie nie doszło do postawienia pomnika przedstawiającego króla Sobieskiego na koniu na czele zwycięskiej husarii. Nowe władze Wiednia odmówiły instalacji pomnika tłumacząc, że budziłby „nastroje islamofobiczne i antytureckie”.

I tak pomnik zamiast stanąć w historycznym miejscu bitwy wędruje od kilku lat po Polsce odwiedzając miejscowości kojarzone z Janem III Sobieskim i odsieczą wiedeńską. Ponieważ część polskiej armii pod dowództwem Mikołaja Hieronima Sieniawskiego zmierzającej na ratunek oblężonemu Wiedniowi maszerowała w 1683 roku przez Śląsk Cieszyński, a zgodnie z podaniem zatrzymała się w kończyckim majątku hrabiego Jerzego Fryderka Wilczeka na kilka dni, Marcin Lipski, obecny właściciel Zamku w Kończycach Wielkich wpadł na pomysł, by pomnik króla stanął na terenie zamku.  

Marcin Lipski i jego żona, Ewa Lipska, prezeska Fundacja im. Dobrej Pani z Kończyc Wielkich. Fot. Łukasz Klimaniec

W niedzielę 4 stycznia monument został uroczyście zaprezentowany. Wydarzenie, w którym wzięli udział polscy parlamentarzyści, władze samorządowe miast i gmin Śląska Cieszyńskiego oraz goście z Zaolzia, Warszawy, Krakowa, Opola i Oświęcimia, poprzedziła msza w intencji Ojczyzny pod przewodnictwem bpa Piotra Gregera. Duchowny w kazaniu zwrócił uwagę, że zamieszanie wokół umiejscowienia pomnika na Kahlenbergu jest przykładem pomijania faktów w imię tzw. poprawności politycznej. Przywołał też mecz Wisły Kraków z austriackim SV Mattersburg w Pucharze UEFA, na którym kibice Wisły rozwiesili transparent z napisem „Gdyby nas tutaj nie było w 1683 roku, dziś gralibyśmy z Galatasaray”.

Po mszy uczestnicy wydarzenia z asystą honorową Wojska Polskiego, rekonstruktorami historycznymi, którzy przypominali czasy wyprawy wiedeńskiej, przeszli pod pomnik, który został uroczyście odsłonięty. Odczytane zostały także listy m.in. szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP Radosława Sikorskiego. Piotr Zapart nakreślając historię pomnika oraz perturbacje związane z jego instalacją na Kahlenbergu zauważył, że pomnik stojąc na Śląsku Cieszyńskim jest… coraz bliżej Wiednia.

– Myślę, że nadszedł czas, aby i władze państwowe i władze Krakowa (które podpisały w tej sprawie przed laty porozumienie z Wiedniem – red.) podjęły działania, by ten pomnik wreszcie stanął na Kahlenbergu w Wiedniu – powiedział zaznaczając, że dzięki zwycięskiej bitwie pod Wiedniem Europa zachowała swoją ideologię i tożsamość.

Uroczyste odsłonięcie pomnika. Fot. Łukasz Klimaniec

Marcin Lipski, właściciel zamku zaznaczył, że sprowadzenie pomnika do Kończyć Wielkich to ważna lekcja historii. – Dla nas to wielkie wydarzenie. Drugiego takiego dnia nie będziemy mieli – podkreślił. – Wierzę, że za jakiś czas spotkamy się w Wiedniu, by ten pomnik odsłonić w miejscu bitwy, gdzie jest jego miejsce – zaznaczył. 

Pomnik wyskoki na 3 metry i szeroki na 7,5 metra w Kończycach pozostanie do końca marca. A gdy stąd zostanie zabrany do Krakowa o jego obecności przypominać będzie tablica pamiątkowa, która w niedzielę została odsłonięta na elewacji zamku.


Może Cię zainteresować.