Polska wśród krajów z najniższym poziomem stresu psychicznego wśród ukraińskich uchodźców | 18.06.2026
Wojna, ucieczka z domu i niepewność jutra odbijają się na
zdrowiu psychicznym milionów ludzi. Badanie przeprowadzone w ośmiu krajach
wśród ukraińskich uchodźców pokazało, że poziom obciążenia psychicznego i
odporności psychicznej, a także sposoby radzenia sobie ze stresem, różnią się w
zależności od miejsca pobytu.
Ten tekst przeczytasz za 5 min. 60 s
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay
Od początku rosyjskiej inwazji miliony Ukraińców zostały
zmuszone do opuszczenia swoich domów. Część wyjechała za granicę, inni
pozostali w kraju, przenosząc się do regionów oddalonych od działań wojennych.
Skala tych przemieszczeń sprawiła, że naukowcy zaczęli analizować, czy i jak
warunki życia po ucieczce wpływają na funkcjonowanie psychiczne osób
przesiedlonych.
Jednym z takich przedsięwzięć było badanie przeprowadzone w
ramach projektu Multi-CultiMed - międzynarodowego projektu realizowanego przez
konsorcjum uczelni i instytucji z Polski, Niemiec, Hiszpanii, Cypru, Słowenii i
Ukrainy, do którego dołączyli również partnerzy z Serbii i Portugalii.
Ostatecznie analizą objęto uchodźców mieszkających
wszystkich tych państw, uwzględniając osoby wewnętrznie przesiedlone w
Ukrainie, czyli takie, które opuściły miejsce zamieszkania z powodu wojny, ale
nie wyjechały poza granice kraju. Łącznie było to ponad 1600 dorosłych osób.
Większość respondentów stanowiły kobiety, a średni wiek uczestników nie
przekraczał 40 lat.
Rekrutacja odbywała się za pośrednictwem organizacji
wspierających uchodźców, organizacji pozarządowych, sieci społeczności
ukraińskiej oraz mediów społecznościowych. Badanie przeprowadzono w 2025 r.
Jego wyniki opublikowano w czasopiśmie „Frontiers in Public Health”.
- Okazało się, że kraj, do którego trafili uchodźcy z
Ukrainy, miał duże znaczenie dla poziomu ich funkcjonowania psychicznego.
Najwyższy dyskomfort odczuwały osoby wewnętrznie przesiedlone, a najniższy
przebywające na Cyprze oraz w Polsce - powiedziała w rozmowie z PAP autorka
badania dr hab. Małgorzata Szkup z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w
Szczecinie.
Na podstawie standardowych narzędzi psychologicznych
naukowcy oceniali poziom obciążenia psychicznego uczestników (dystresu), objawy
lęku i depresji, skutki traumatycznych doświadczeń, strategie radzenia sobie ze
stresem oraz rezyliencję (odporność psychiczną) rozumianą jako zdolność
odzyskiwania równowagi psychicznej po trudnych doświadczeniach życiowych.
- Rezyliencja jest miarą tego, jak szybko po trudnym
wydarzeniu jesteśmy w stanie się pozbierać. Niektórych takie doświadczenia mogą
bowiem złamać na bardzo długo, inni potrafią się po nich podnieść i wrócić do
normalnego funkcjonowania - wyjaśniła dr Szkup.
Analiza wykazała istotne różnice pomiędzy krajami
praktycznie we wszystkich badanych wskaźnikach zdrowia psychicznego. Co ważne,
utrzymywały się one również po uwzględnieniu wieku, płci, stanu cywilnego i
statusu zatrudnienia.
Najwyższy poziom obciążenia psychicznego stwierdzono u osób
wewnętrznie przesiedlonych w obrębie Ukrainy. Natomiast wśród uchodźców
mieszkających za granicą najwyższe wskaźniki odnotowano w Słowenii, Portugalii,
Hiszpanii i Niemczech. Najniższe poziomy dystresu występowały na Cyprze oraz w
Polsce.
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay
W przypadku odporności psychicznej najwyższe wartości
odnotowano w Niemczech i Polsce, a najniższe w Hiszpanii. Pośrednie wskaźniki
występowały w Portugalii, Słowenii oraz wśród osób pozostających w Ukrainie.
Wyniki badania pokazały również różnice w sposobach radzenia
sobie ze stresem. - Możemy wśród nich wyróżnić strategie adaptacyjne, które
dają większe szanse na konstruktywne poradzenie sobie ze stresem, oraz
strategie nieadaptacyjne, które mogą przynosić negatywne konsekwencje w
przyszłości - powiedziała badaczka.
Do strategii adaptacyjnych zalicza się aktywne
skoncentrowanie na poszukiwaniu rozwiązania problemów czy pozytywne
przewartościowanie trudnej sytuacji. Może to być np. poszukiwanie pracy po
przyjeździe do nowego kraju, zapisanie się na kurs językowy lub szukanie
wsparcia u innych osób.
Strategie nieadaptacyjne najczęściej przejawiają się w
postaci zachowań unikowych: wycofywania się z kontaktów społecznych, odkładania
na później spraw związanych z nową sytuacją życiową lub czekania, aż problem
sam się rozwiąże.
Jak powiedziała dr Szkup, strategie adaptacyjne najczęściej
stosowali uchodźcy mieszkający w Niemczech, Polsce i Słowenii, a najrzadziej ci
z Cypru i Serbii. W przypadku strategii nieadaptacyjnych różnice pomiędzy
krajami były słabsze.
Autorka publikacji wyjaśniła również, że badanie nie
skupiało się na szukaniu przyczyn obserwowanych różnic. Nie analizowało też
jakości systemów wsparcia w poszczególnych krajach, polityki społecznej,
poziomu integracji czy dostępności do opieki zdrowotnej. Uzyskane wyniki sugerują jednak, że środowisko, do którego
trafiają uchodźcy, może mieć znaczenie dla ich funkcjonowania psychicznego.
- Nasze wyniki sugerują, że zdrowie psychiczne uchodźców nie
zależy wyłącznie od ich indywidualnych cech. Może być również związane z
warunkami, jakie panują w kraju przyjmującym. Istotną rolę mogą odgrywać dostęp
do ochrony zdrowia, usług publicznych i rynku pracy oraz możliwość integracji -
podkreśliła dr Szkup.
Dlatego - w jej opinii - wsparcie dla uchodźców powinno obok
pomocy psychologicznej obejmować tworzenie warunków do bezpiecznego i
stabilnego funkcjonowania w nowym miejscu.
Kolejne badania zespołu dr Szkup skupią się na tym, co
najbardziej szkodzi zdrowiu psychicznemu ukraińskich uchodźców, a co pomaga im
lepiej funkcjonować. Naukowcy przeanalizują m.in. to, czy na ich rezyliencję i
adaptację wpływa wychowywanie małoletnich dzieci, utrzymywanie kontaktu z
rodziną pozostającą w Ukrainie, stan zdrowia, sytuacja materialna i zawodowa
oraz indywidualne doświadczenia wojenne.