niedziela, 8 marca 2026
Imieniny: PL: Beaty, Juliana, Wincentego| CZ: Gabriela
Glos Live
/
Nahoru

„Dziwożona” daje receptę, jak iść za własnym ja  | 27.02.2026

Dziwny tytuł „Dziwożona” nosi najnowszy spektakl Sceny „Bajka” Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie. Jutro o godz. 16.00 odbędzie się jego premiera. Dziś pierwsi widzowie mogli ją obejrzeć na próbie generalnej.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
W piątek odbyła się próba generalna „Dziwożony”. Fot. Beata Schönwald

Dziwożona to postać wywodząca się z polskiej baśni ludowej, tajemnicza kobieta osnuta wieloma nieprawdziwymi legendami i w związku z tym budząca grozę. Scena „Bajka”, przygotowując ten spektakl, czerpała inspirację z baśni autorstwa Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel. Wystawia ją w adaptacji Leny Pešák i w reżyserii Lucii Svobodowej-Vrana.

Akcja „Dziwożony” rozpoczyna się w domu dziewczynek, w którym ich surowa i zawsze elegancka wychowawczyni uczy przede wszystkim dyscypliny, dbałości o idealny wygląd, dobrych manier i robienia w każdej sytuacji dobrej miny do złej gry. Zaszczepia swoim podopiecznym, że kiedy grzeczną dziewczynkę spotyka przykrość lub oblatuje strach, to „jeszcze bardziej się uśmiecha”.

PISALIŚMY: O szczęściu i ryjówce u Wirthów. Spotkanie z Roksaną Jędrzejewską-Wróbel


Magdzia dusi się w tym domu, chce czegoś więcej, zadaje niewygodne pytania, które zbywane są stwierdzeniem, że „ciekawość to pierwszy stopień do piekła”. Jednak te pytania, jak zauważa Świstak w jednej ze scen, są jak ziarnka między zębami, o których nie da się zapomnieć i które pewnego dnia zaczną kiełkować.

 
GALERIE Dziwonożna
 

Pewnej nocy dziewczynka znajduje odwagę i przez okno wymyka się do ogrodu. W „dzikim” świecie spotyka Dziwożonę, która – wbrew temu, co jej wmawiano – wcale nie porywa ludzi i nie truje ich słodyczką. Pokazuje natomiast, jak smakuje wolność. Trochę słodko, trochę gorzko i trochę cierpko. Uczy dziewczynkę, jak obserwować świat, wyrabiać sobie własne opinie i widzieć rzeczy napisane między rządkami, umiejętności, których nie opanowaůo jeszcze wielu dorosłych.  Magdzia, uciekając z tłamszącego jej osobowość, choć bezpiecznego świata, zmusza do wyjścia poza własne granice również swoją opiekunkę, która tak jak ona krok po kroku odkrywa, a może tylko przypomina sobie, co znaczy być sobą.

„Dziwożona” w wykonaniu Sceny „Bajka” Teatru Cieszyńskiego jest spektaklem z dowcipnymi, mądrymi tekstami, piękną scenografią, grą świateł i cieni i z naprawdę dobrą muzykę. Być może, właśnie ze względu na pojawiające się w nim głośne, mroczne tony, u kilkulatków może budzić grozę. Zresztą w opisie przedstawienia jest zaznaczone, że jest to sztuka dla dzieci od 6 lat. Pozostałym odbiorcom gwarantuje natomiast wiele pozytywnych wrażeń, a co najważniejsze, daje do myślenia.

– Chociaż główna bohaterka Magdzia przekracza wyznaczone w domu dziewczynek reguły, to nie jest to baśń, która uczy nieposłuszeństwa i samowoli. Raczej przestrzega przed ślepym posłuszeństwem, które nie pozwala odnaleźć własną drogę i wyrażać własne zdanie – powiedział „Głosowi” kierownik „Bajki” Jakub Tomoszek. – Nam chodziło o to, żeby pokazać, jak ważne jest dla dziecka wyrażanie własnych emocji, spełnianie własnych marzeń. Dziecko, które będzie musiało żyć w narzuconym przez rodziców ciasnym schemacie, nie będzie szczęśliwe. Ono musi pozostać sobą, wbrew temu, co powszechnie jest rozumiane pod pojęciem bycia „grzeczną dziewczynką” – dodała Lucia Svobodowa-Vrana.




Może Cię zainteresować.