niedziela, 8 marca 2026
Imieniny: PL: Beaty, Juliana, Wincentego| CZ: Gabriela
Glos Live
/
Nahoru

Inwestorzy windują ceny mieszkań. W naszym regionie najdrożej w Ostrawie | 24.02.2026

Ceny mieszkań w miastach naszego regionu należą wprawdzie do najtańszych w Republice Czeskiej, lecz ostatnio gwałtownie rosną. Przyczyn jest kilka, jedną z nich jest skupywanie ich przez inwestorów z innych regionów.

Ten tekst przeczytasz za 4 min. 45 s
Mieszkania w Cz. Cieszynie są z reguły nieco tańsze, niż w sąsiednim Trzyńcu. Fot. Norbert Dąbkowski

Praga była zawsze synonimem miast z bardzo drogimi mieszkaniami. Tak jest nadal, choć w ostatnich latach nabrał tempa wzrost cen w innych miastach wojewódzkich. Rekordzistą jest Ostrawa, gdzie w ostatniej dekadzie ceny mieszkań własnościowych wzrosły niemal pięciokrotnie, na drugim miejscu plasuje się Ujście nad Łabą z czterokrotnym wzrostem. Oba wymienione miasta są stolicami regionów, gdzie ceny należą do najniższych w kraju. To przyciąga inwestorów nabywających mieszkania nie dla siebie, lecz w celu wynajmowania, jako lokatę pieniędzy.

Trend ten widoczny jest nie tylko w Ostrawie, ale także w mniejszych miastach w okolicy. – Z moich doświadczeń wynika, że wśród osób zainteresowanych kupnem mieszkań w regionie około połowę stanowią inwestorzy – przekonuje Renáta Lokosowa z hawierzowskiego Biura Nieruchomości Falkon Reality. Dyrektor STING Reality w Trzyńcu Michal Pitucha mówi o ok. 60 procentach, Daniela Baronowa, właścicielka Reality GRUNT w Karwinie, uzależnia to od typu mieszkania: większe, trzypokojowe kupują przeważnie rodziny, jednopokojowe lokale są bardzo popularne wśród inwestorów.

Najdroższe mieszkania są w Ostrawie. Na zdjęciu wybudowana w ostatnich latach rezydencja Nowe Lauby. Fot. ARC

– Popularne jest także kupowanie mieszkań przed remontem i sprzedaż po remoncie, po cenach, w które wliczone są nie tylko koszty prac, ale i odpowiednia marża, a ta na jednym mieszkaniu wynosi co najmniej ok. pół miliona. Jednak końcowi użytkownicy w większości wolą kupić mieszkanie już po modernizacji – dodaje Lokosowa. Przytacza też smutny fakt, że ceny wywindowane przez inwestorów często spoza regionu, płacących z ręki do ręki, stają się coraz bardziej niedostępne dla ludzi, którzy szukają dachu nad głową i są ograniczeni wysokością dostępnej dla nich hipoteki.
Przykłady z aktualnej oferty trzypokojowych mieszkań własnościowych w bloku
Czeski Cieszyn, w pobliżu stadionu zimowego, przed remontem, 2. piętro, 69 metrów kw., cena 3 050 tys. koron
Hawierzów-Miasto, remont przed 10 laty, 2. piętro, 67 metrów kw., cena 3 990 tys. koron
Trzyniec-Łyżbice, po remoncie, 10. piętro, 83 metry kw., cena 4 500 tys. koron
Ostrawa-Zabrzeg, remont przed 10 laty, parter, 69 metrów kw., cena 4 690 tys. koron 
Z obserwacji Lokosowej wynika, że poza Ostrawą najwyższe ceny mieszkań w regionie są właśnie w Hawierzowie. Wyjaśnia przyczyny. – Głównym powodem nie jest to, że Hawierzów ma najlepsze perspektywy, lecz fakt, że to miasto jako jedno z nielicznych w kraju nie rozprzedało w przeszłości mieszkań komunalnych prywatnym właścicielom. W tej chwili jedna trzecia mieszkań jest w posiadaniu miasta, jedna trzecia należy do spółki Heimstaden, a tylko jedna trzecia jest na rynku nieruchomości. Dlatego w Hawierzowie bardzo trudno trafić na mieszkania własnościowe na sprzedaż i to też ma wpływ na to, że ich ceny są wysokie.

Michal Pitucha ze STING Reality przedstawia w rozmowie z „Głosem” sytuację w Trzyńcu i Czeskim Cieszynie. – Ceny mieszkań zaczęły rosnąć w okresie pandemii COVID-19 i rosły aż do lutego 2022, do agresji Rosji na Ukrainę. Później mniej więcej przez rok malały, po czym ponownie poszybowały w górę i rosną nadal. Obecnie są na historycznie najwyższym poziomie.

Choć Czeski Cieszyn i Trzyniec są bliskimi sąsiadami, mieszkania w Trzyńcu są droższe. – Tak było zawsze – stwierdza Pitucha. – Czeski Cieszyn ma tak trochę opinię martwego miasta, zwłaszcza w porównaniu z polskim Cieszynem. W Trzyńcu, dzięki hucie, są lepsze możliwości pracy, poza tym blisko stamtąd w góry. Ogólnie Trzyniec uchodzi za lepsze miasto do życia. Daniela Baronowa działa od 15 lat na rynku nieruchomości w Karwinie i okolicy. Wspomina początkowy okres, gdy po masowej prywatyzacji karwińskich mieszkań ceny były bardzo niskie, mieszkanie można było kupić za 200-500 tys. koron. Gwałtowny wzrost cen rozpoczął się po pandemii koronawirusa.

– W 2020 roku sprzedałam mieszkanie dwupokojowe z balkonem, w ładnym miejscu, po remoncie, za 650 tys. koron. Obecnie identyczne mieszkanie, ale przed remontem, sprzedałam za 1,9 miliona – przytacza wymowny przykład. Mówi również o wysokich czynszach w wynajmowanych prywatnych mieszkaniach nabytych przez inwestorów. Z reguły wynoszą ok. 15 tys. koron na miesiąc.



Może Cię zainteresować.