Karwina: Co kryją „Powłoki” Pauliny Bubík Szotkowskiej | 07.03.2026
W
każdym z nas znajdują się różne powłoki i za każdym razem, kiedy odkrywamy
jedną, pojawia się następna. To myśl przewodnia twórczości Pauliny Bubík Szotkowskiej.
Jej prace składają się z wielu warstw i dzięki temu zmuszają odbiorcę do
poszukiwania głębi. „Powłoki” to również tytuł najnowszej wystawy, którą przez
cały marzec można zwiedzać w Bibliotece Regionalnej przy Rynku Masaryka w
Karwinie-Frysztacie.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Paulina Bubík Szotkowska przy swoich obrazach. Fot. BEATA SCHÖNWALD
– Ta
wystawa to taka kolejna podróż przez moje życie, ale też przez życie moich przyjaciół
i moich bliskich, przez różne sytuacje i zdarzenia. Ale to również podróż przez
nasze podróże, bo często z mężem wyjeżdżamy, najczęściej do Włoch, i w czasie
tych pobytów, trwających miesiąc, a nawet dwa, powstaje dużo moich prac.
Wystawa „Powłoki” odzwierciedla, ile powłok kryje się w człowieku, dlatego moje
obrazy są wielowarstwowe, a projekty modowe czasami prześwitają, dając wgląd do
tego, co znajduje się pod spodem – powiedziała „Głosowi” artystka w czasie
piątkowego wernisażu.
Prace
Pauliny Bubík Szotkowskiej zajmują w karwińskiej bibliotece parter i
piętro. Na dole zostały zainstalowane obrazy nieco większych rozmiarów, na
piętrze mniejsze, a oprócz nich rysunki, ilustracje, projekty odzieżowe, lampy
materiałowe, a nawet kadry z jej autorskiego filmu o modzie pt. „Inside”. – Chciałam tutaj pokazać coś z każdej dziedziny, którą się zajmuję.
Wybrałam te rzeczy, które uważam za najbardziej wyraźne i wymowne – stwierdziła.
GALERIE Pualina Bubik
Magdalena Peč Żuraw przedstawiła publiczności tę
wszechstronną artystkę jako uosobienie wiosny, osobę delikatną, wrażliwą, ale
też odważną, podejmującą kolejne wyzwania. Jednym z ostatnich było stworzenie
przez nią scenografii do najnowszego spektaklu Sceny Bajka Teatru Cieszyńskiego
„Dziwożona”. – Ona wciąż szuka nowych kanałów dotarcia do odbiorcy i do samej
siebie – zauważyła.
Paulina
Bubík Szotkowska jest absolwentką kierunku projektowania
ubioru w Technikum Artystycznym we Frydku-Mistku oraz Szkoły Artystycznego
Projektowania Ubioru w Krakowie.
–
Wielokrotnie nagradzana, doceniana przez publiczność i kręgi artystyczne.
Posługuje się wieloma technikami, jak akryl, spray, pastele, pisaki, oraz
różnymi materiałami, jak papier, tektura, tkanina, sznurki. W sposób figlarny,
uroczy, ale też bardzo konsekwentny i przemyślany potrafi łączyć je z sobą –
zaznaczyła Magdalena Peč Żuraw.
Paulina
Bubík
Szotkowska swoją twórczością odsłania przed odbiorcą świat kobiecej
delikatności i wrażliwości, ale też świat dziecięcych marzeń. Jak podkreśliła,
ponieważ jest kobietą, nie potrafi robić tego inaczej niż właśnie po kobiecemu.
Piątkowy
wernisaż pochodzącej z Łomnej Dolnej, a mieszkającej obecnie w Czeskim
Cieszynie plastyczki i projektantki odbył się z udziałem jej męża Adama. Na jej
życzenie zaśpiewał i zagrał dla publiczności kilka swoich polskich piosenek.
Niektóre artystyczne projekty małżonkowie realizują wspólnie.