czwartek, 30 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Balladyny, Lilli, Mariana| CZ: Blahoslav
Glos Live
/
Nahoru

RegioJet wycofuje się z Polski | 09.04.2026

Z przykrością informujemy, że RegioJet zakończy swoją działalność na polskim rynku krajowym – podała czeska spółka w wydanym w czwartek oświadczeniu. Zdaniem jej przedstawicieli obecna sytuacja m.in. blokowanie infrastruktury, ograniczenia sprzedaży i drapieżna polityka cenowa, zagraża stabilności ekonomicznej grupy RegioJet w Czechach. Charakterystyczne żółte pociągi będą jeździły w Polsce do 3 maja.

Ten tekst przeczytasz za 5 min. 15 s
Czeski prywatny przewoźnik pojawił się w Polsce 18 września 2025. Fot. ARC

– Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów. Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce – powiedział właściciel RegioJet, Radim Jančura, cytowany w komunikacie, jaki w czwartek 9 kwietnia wydała spółka. Zdaniem czeskiej spółki musiała ona mierzyć się w Polsce z szeregiem działań, które – w jej opinii – naruszają zasady uczciwej konkurencji.

– Dominujący, a de facto monopolistyczny podmiot ponosi odpowiedzialność za sprawiedliwe funkcjonowanie rynku i nie może utrudniać wejścia nowych uczestników – wskazują przedstawiciele RegioJet.

Czeski przewoźnik pojawił się w Polsce 18 września 2025 roku uruchamiając jedną parę pociągów na trasie Kraków – Warszawa. Decyzja o wejściu na polski rynek wynikała z długoterminowej strategii spółki, dobrych wyników finansowych grupy RegioJet i deklaracji Polski o otwartości rynku kolejowego na konkurencję.

W grudniu 2025 roku RegioJet miał uruchomić regularne połączenia na trasach Kraków – Warszawa – Gdynia, Warszawa – Poznań oraz Warszawa – Praga, co nie udało się do końca m.in. z powodu „niewystarczających zasobów kadrowych zewnętrznego dostawcy maszynistów”. Sytuację opanowano dopiero po rekrutacji i przeszkoleniu swoich pracowników. Dzięki temu od 1 marca 2026 roku została zapewniona pełna realizacja rozkładu jazdy.

Przedstawiciele RegioJet uważają, że przeciwko nim prowadzona była negatywna kampania medialna, choć ich wejście na polski rynek nie doprowadziło do zmniejszenia zdolności przewozowej państwowego przewoźnika PKP Intercity.

Według Czechów PKP Intercity za pośrednictwem spółki-matki PKP SA, która jest właścicielem budynków dworcowych, zakończyła kampanię marketingową RegioJet na dworcach oraz nie umożliwiła uruchomienia punktów sprzedaży biletów na dworcach. A to – w ocenie RegioJet – utrudniło korzystanie z usług szczególnie grupom wrażliwym, takim jak seniorzy czy osoby z niepełnosprawnościami.

W oświadczeniu RegioJet pisze również, że prezes PKP Intercity Janusz Malinowski opublikował prywatną komunikację SMS-ową Radima Jančury, właściciela RegioJet, w której został on ostrzeżony, że „jakiekolwiek działania utrudniające wejście na rynek mogą zostać uznane przez organy antymonopolowe za nadużycie pozycji dominującej w celu wyeliminowania nowego konkurenta”.

– Pan Malinowski upublicznił tę komunikację, a jednocześnie złożył zawiadomienie do służb kontrwywiadu oraz prokuratury. Działania te doprowadziły do kolejnej negatywnej kampanii przeciwko RegioJet – czytamy w komunikacie.

Czeski przewoźnik przyznaje, że nie uzyskał także wszystkich planowanych tras, a jego pociągi na odcinku Kraków – Warszawa miały dłuższy czas przejazdu, a w przypadku połączeń Warszawa – Praga nie mogły – w przeciwieństwie do PKP Intercity – zatrzymywać się na stacji Katowice. Spółka wskazuje też na blokowanie sprzedaży zajezdni w warszawskiej dzielnicy Praga, którą RegioJet wygrał w aukcji spółki PKP Cargo, a która miała stanowić zaplecze techniczne czeskiego przewoźnika od grudnia 2025 roku. Do dziś jednak nie została przekazana i RegioJet musiał naprawiać swoje wagony na zewnątrz, a poważniejsze remonty wykonywać w Czechach.

– W styczniu PKP Intercity wykorzystało stopniowe uruchamianie naszych połączeń i zajęło kluczowe sloty czasowe na trasie Kraków – Warszawa. Niepełny rozkład jazdy negatywnie wpłynął na ekonomię operacji – piszą przedstawiciele RegioJet. Dodają, że ze strony PKP Intercity był stosowany nacisk ekonomiczny, bo polski przewoźnik obniżył ceny biletów nawet o 70 proc. w stosunku do poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek.

Zgodnie z zapowiedzią RegioJet zakończy obsługę połączeń Kraków – Warszawa – Gdynia oraz Poznań – Warszawa z dniem 3 maja 2026 roku. Pasażerowie zostaną poinformowani o tym za pomocą SMS lub e-maila. Pełny zwrot kosztów otrzymają do środy 15 kwietnia.

– Jesteśmy gotowi powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników – przyznaje spółka. – Obecna sytuacja – w tym blokowanie infrastruktury, ograniczenia sprzedaży oraz drapieżna polityka cenowa – zagraża stabilności ekonomicznej grupy RegioJet w Czechach – tłumaczą przedstawiciele czeskiego przewoźnika.

Dodają, że PKP Intercity jest w dużej mierze niezależne od konkurencji, ponieważ około 90 proc. jego połączeń jest dotowanych. RegioJet natomiast nie otrzymał żadnych dotacji, a nawet po kilku miesiącach nie zawarto umowy o rekompensatach za ustawowe ulgi dla grup społecznych, które czeski przewoźnik finansował z własnych środków. Tymczasem wprowadził na polski rynek nowe standardy obsługi klienta – jako pierwszy wdrożył automatyczne rekompensaty za opóźnienia i wypłatę 100 zł w przypadku odwołania połączenia.



Może Cię zainteresować.