wtorek, 13 stycznia 2026
Imieniny: PL: Bogumiła, Bogumiły, Weroniki| CZ: Edita
Glos Live
/
Nahoru

Ropica: Stulatek naprawiał dźwigi i był strażakiem  | 12.01.2026

W Domu Świętego Józefa w Ropicy obchodzono kilka dni temu 100. urodziny. Solenizantem był mieszkaniec placówki Josef Siedlaczek z Trzyńca-Gutów. Życzenia złożyła mu m.in. prezydent miasta Věra Palkovská.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Josef Siedlaczek w towarzystwie Věry Palkovskiej i sobowtóra prezydenta T. G. Masaryka, który był prezydentem w czasach jego dzieciństwa. Fot. Magistrat Miasta Trzyńca

Josef Siedlaczek urodził się w Gutach 8 stycznia 1926 roku. Podczas drugiej wojny światowej już w wieku 17 lat został wcielony do niemieckiej armii – jak wielu chłopców ze Śląska, których ojcowie przyjęli narodowość niemiecką. Na froncie został ranny, trafił do szpitala, a stamtąd do amerykańskiego obozu jenieckiego.

Po wojnie wrócił do domu. Władze czechosłowackie na powracających z Zachodu patrzyły przez palce, dlatego zasadniczą służbę wojskową odbył w tak zwanych pomocniczych batalionach technicznych przeznaczonych dla rekrutów, którym władze nie ufały.

Siedlaczek pracował na kopalni w Stonawie, później w warsztatach elektrotechnicznych w Hucie Trzynieckiej, naprawiał dźwigi. Czas wolny poświęcał rodzinie, domowi i gospodarstwu. Z żoną Terezją przeżył 60 lat małżeństwa, wychowali dwóch synów i córkę. Dzieci państwa Siedlaczków uczęszczały do polskiej szkoły. Stulatek ma sześcioro wnuków i dziewięcioro prawnuków. Przez długie lata był aktywny w Ochotniczej Straży Pożarnej.

Kateřina Frydowa, dyrektorka ropickiego domu seniora, mówi o stulatku:  – Jest wielkim fanem trzynieckich Stalowników. Ogląda ich mecze i gorąco im kibicuje. Lubi także oglądać skoki narciarskie. Jest żywotny, bierze udział we wspólnych zajęciach, rozwiązuje krzyżówki, trochę majsterkuje i bardzo lubi śpiewać.



Może Cię zainteresować.