poniedziałek, 21 września 2026
Imieniny: PL: Darii, Mateusza, Wawrzyńca| CZ: Matouš
Glos Live
/
Nahoru

Zaloguj się


E-mail:
Hasło:

„Otwieramy szerzej drzwi, ale pamiętajmy, że one nigdy nie były zamknięte” | 18.09.2026

Nasza instytucja nie chce stać się muzeum. Tworzymy szeroki repertuar, bo mamy widownię, oczekującą propozycji naprawdę ambitnych. One budują nasz charakter pisma – powiedział PAP dyrektor Teatru Wielkiego-Opery Narodowej w Warszawie Boris Kudlička.

Ten tekst przeczytasz za 16 min. 15 s
Premium
Img Boris Kudlička. Fot. PAP
Boris Kudlička. Fot. PAP

Gdybyśmy powiedzieli, że pierwszy sezon, który zaprojektował pan w całości w Teatrze Wielkim, upływa pod hasłem „Otwieramy operę”, mielibyśmy rację?
– Otwieramy szerzej drzwi, ale pamiętajmy, że one nigdy nie były zamknięte. Zależy mi, żebyśmy nie myśleli o budynku Teatru Wielkiego-Opery Narodowej tylko i wyłącznie jako o scenie i widowni, ale jako o sercu miasta. Dlatego musi być ono bardziej dostępne zarówno dla mieszkańców Warszawy, jak i jej gości. Mamy piękne teatralne mury, ale powinniśmy sprawić, by stały się w jakimś stopniu przezroczyste, aby same do siebie zapraszały, nie tylko wtedy, kiedy gramy przedstawienia. Dlatego tworzymy nowe przestrzenie. Chcemy, aby centrum informacyjne teatru, które niebawem powstanie, było miejscem spotkań, gdzie można przeczytać naszą sezonową książkę programową, porozmawiać z pracownikami.

Owo otwarcie dotyczy zatem instytucji na wszystkich poziomach?
– Otwieramy się nie tylko repertuarowo, jeśli chodzi o liczbę premier w sezonie, ale także na wielu poziomach dostępności. Podpisaliśmy właśnie porozumienie z Telewizją Polską dzięki któremu przez dwa lata transmitowanych będzie osiem naszych spektakli, cztery w każdym sezonie. Będą one dostępne dla osób, które nie mogą się u nas pojawić. Nasze spektakle pokazujemy także na międzynarodowej platformie OperaVision oraz – od nowego sezonu – wybrane tytuły w telewizji Arte.

Czy jest to sposób na stworzenie archiwum Teatru Wielkiego-Opery Narodowej, bo na antenach pojawią się nieco starsze rzeczy? Czy w TVP będą także pokazywane premierowe spektakle?
– Jedno i drugie jest ważne. Spektakle są ulotne, zdarza się przecież, że produkcję pokazujemy tylko kilka razy i potem znika z repertuaru. Poprzez rejestrację możemy ją udokumentować. Oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że część widowni obejrzy inscenizację tylko na ekranie własnego telewizora. W jakiś sposób dotknęło to nowojorską Metropolitan Opera. Jest, przynajmniej trochę, ofiarą własnego ogromnego sukcesu, kiedy w jednym momencie 600 tys. widzów na całym świecie może oglądać ten sam spektakl. Jednak Teatr Wielki-Opera Narodowa jest wciąż ekstremalnie niedostępną instytucją. Poprzedni rok zamknęliśmy z wynikiem 99,8 proc. frekwencji. Ten, w kontekście zainteresowania zakupem biletów, przyniesie wynik jeszcze wyższy, a przecież gramy o 20 proc. spektakli więcej. Robimy w tym sezonie cztery premiery więcej niż w poprzednim, większa jest także liczba przedstawień. Mamy co pokazywać ludziom na żywo i za pośrednictwem nagrań i transmisji. Rozmawiamy
Do końca pozostało 80% artykułu.

Jeżeli jesteś zainteresowany dostępem do strefy PREMIUM, załóż konto i wybierz jeden z pięciu dostępnych pakietów. Miesięczny dostęp tylko 49 CZK! Wypróbuj jeszcze dziś.
Chcete li pokračovat ve čtení článku, založte si účet a vyberte si jeden z pěti balíčků. Měsícní předplatné jen za 49 Kč! Vyzkoušejte ještě dnes.


Może Cię zainteresować.