Banik Ostrawa: ruszyła akcja ratunkowa | 08.01.2026
Ratowanie sezonu „za pięć dwunasta”. Tak w skrócie można
ocenić styczniową mobilizację piłkarską w klubie FC Banik Ostrawa. Przedostatni
zespół pierwszoligowej tabeli poluje na nowych piłkarzy w zimowym okienku
transferowym jak nigdy wcześniej. Powód jest prozaiczny: ewentualny spadek do
drugiej ligi byłby dla tego klubu prawdziwym kataklizmem.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Główną misją Václava Jurečki w Ostrawie ma być strzelanie bramek. Fot. Banik Ostrawa
Na czeskim rynku transferowym w obecnych czasach trudno
dokonać zakupu z kategorii genialnych, niemniej sprowadzenie do Ostrawy
napastnika Václava Jurečki
można uznać za majstersztyk. Były snajper Slavii Praga trafił do Banika z ligi
tureckiej, w której nie czuł się najlepiej. Jurečka w barwach Rizesporu męczył się niemiłosiernie, a więc propozycja
ze strony Banika była dla niego szansą na restart kariery. – Jurečka udowodnił w przeszłości, że jest łowcą
bramek, a my liczymy na jego instynkt strzelecki w kluczowych wiosennych
meczach – przyznał Luděk Mikloško,
dyrektor sportowy Banika Ostrawa. 31-letni wychowanek największego rywala
Banika w regionie, Opawy, nie jest jedynym nowym piłkarzem sprowadzonym do
Ostrawy w ostatnich dniach.
Nad Ostrawicą udało się w tym tygodniu sfinalizować również dwa
inne ciekawe transfery. Na początku tygodnia do Ostrawy sprowadzono ofensywnego
pomocnika Vlasija Sinjawskiego z Bohemians 1905. Piłkarz, który w czeskiej
lidze zadebiutował w barwach Karwiny, powinien wzmocnić lewą flankę Banika,
czyli newralgiczną strefę prawie każdego piłkarskiego zespołu. Reprezentant
Estonii związał się z Banikiem trzyletnim kontraktem. – Dla mnie Banik to nowe
wyzwanie w karierze. Nie przeszkadza mi fakt, że w tabeli chłopaki plasują się
na przedostatnim miejscu Chance Ligi. Powiem wprost, to dodatkowa motywacja,
żeby pomóc drużynie w ciężkich czasach – stwierdził estoński pomocnik, który w
razie potrzeby może zagrać też w linii obrony. Tam zabraknie już doświadczonego
Davida Lischki, który został piłkarzem Bohemians.
Drugim ważnym wzmocnieniem
zespołu z Bazalów jest senegalski napastnik Abdullah Gning, który podpisał z
Banikiem w środę trzyletni kontrakt. Gning pokazał się z korzystnej strony w
Karwinie, w barwach której zdobył jesienią sześć goli. – Wzrośnie konkurencja w
ataku. To pewne – zaznaczył dyrektor sportowy ostrawskiego klubu, Luděk
Mikloško.
Więcej z obozu Banika Ostrawa w piątkowym, drukowanym wydaniu gazety.