Ratownicy ostrzegają przed czadem | 11.01.2026
Pogotowie ratunkowe
województwa morawsko-śląskiego w minionych dwóch tygodniach trzy razy udzielało
pomocy osobom zatrutym tlenkiem węgla. Jedna z nich zmarła. Ratownicy radzą, jak
poznać objawy i chronić się przed zaczadzeniem.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Ćwiczenie badania dziecka. Zdjęcie ilustracyjne ZZS MSK
Ratownicy medyczni w
regionie morawsko-śląskim pomagali w sumie dziesięciu poszkodowanym, w tym
czworgu dzieciom. Jeden dorosły pacjent, mimo otrzymanej opieki, zmarł wskutek zaczadzenia.
– Do najczęstszych
objawów zatrucia tlenkiem węgla należą: ból i zawroty głowy, zmęczenie, przyspieszone
tętno, nudności i wymioty. W przypadku ciężkich zatruć pojawiają się zaburzenia
świadomości lub nawet utrata przytomności, skurcze całego ciała i w końcu
śmierć – wylicza rzecznik pogotowia Lukáš Humpl.
W przypadku podejrzenia, że doszło do zaczadzenia, zwłaszcza gdy więcej
osób znajdujących się w tym samym miejscu ma podobne objawy, należy wietrzyć
pomieszczenie i niezwłocznie wezwać pomoc.
– Ratownicy medyczni dzięki specjalnemu wyposażeniu ustalą stężenie tlenku
węgla w krwi pacjenta i rozpoczną właściwą terapię. Strażacy wykonają na
miejscu pomiary występowania gazu i poczynią odpowiednie kroki – wyjaśnia rzecznik
pogotowia.
Czad może gromadzić się w budynku na skutek niepełnego spalania paliw, niedostatecznego
wietrzenia opalanego pomieszczenia, w wyniku usterek urządzeń grzewczych czy
złego funkcjonowania komina. – Ważna jest profilaktyka:
regularne kontrole urządzeń i rewizje kominów – przypomina Humpl. – Zalecamy także
instalację czujników CO, które kosztem zaledwie kilkuset koron chronią życie
ludzi.