_-_transp.png)
Lipiec jest zwykle najcieplejszym miesiącem roku. Tegoroczny okazał się jednak najcieplejszym miesiącem od początku pomiarów meteorologicznych i to na całym świecie. Przekonuje o tym europejska sieć badawcza Copernicus Climate Change Service. Instytucja korzysta z pomiarów satelitarnych, a jej szef Jean-Noel Thepaut uważa, że jeśli emisja gazów cieplarnianych będzie kontynuowana, w przyszłości będą notowane kolejne rekordy ciepła. Czy jesteśmy więc świadkami ocieplenia klimatu?
Wszystkie liczące się na świecie organizacje naukowe zajmujące się badaniem klimatu (a także akademie nauk 19 krajów) uważają, że tak. W dodatku przekonują, że to ludzie powodują taki stan. Oczywiście, istnieją pojedynczy naukowcy, którzy odnoszą się do tego sceptycznie. Jest ich jednak niewielu. 98 proc. klimatologów jest zdania, że klimat się ociepla, a sprawcą takiego stanu jest człowiek. W dodatku nigdy wcześniej zmiany nie następowały tak szybko.
Mimo to wielu ludzi odrzuca albo bagatelizuje te fakty. W naszej części świata może to być nawet zrozumiałe, bo przecież przez większą część roku chcielibyśmy, by było cieplej (ja na pewno). Kiedy więc słyszymy „ocieplenie klimatu”, myślimy: „no, to nie będę musiał płacić takich rachunków za ogrzewanie”. Nie ma jednak wątpliwości, że zmiany, jakie przyjdą, będą dla większości z nas niekorzystne. Tyle że problem klimatu nie bierze się ze spalanego węgla. To raczej kwestia naszego stylu życia i modelu gospodarki. Nie chodzi też o to, czy będziemy pić przez plastikowe słomki czy nie, ale o to, że mamy meble, które można złożyć tylko raz, a dwuletnie smartfony przestają działać. A są tak zaprojektowane nie dlatego, że nie potrafimy robić porządnych mebli czy telefonów, tylko dlatego, by statystyczny klient wymieniał je co kilka lat. Popkultura mówi nam o ciągłej zmianie, o ciągłym byciu w zgodzie z coraz to nowymi trendami i modami. Te zaś kreują firmy, które żyją ze sprzedaży. Wielkie korporacje, wbrew temu co deklarują, cały czas dążą do maksymalizacji zysków. Nawet jeśli jest to korzystne dla nas, nie jest w porządku dla klimatu. Problemem dla środowiska jest model światowej gospodarki funkcjonujący dzięki naszym przyzwyczajeniom. Jeśli więc nie zmienimy stylu życia, nie ma szansy na korzystne zmiany klimatu. Przygotujmy się więc, bo będzie jeszcze cieplej.