_-_transp.png)
W Bielsku-Białej odbywa się dziś symboliczna uroczystość. Po wielu latach poszukiwań harcerzom z Podbeskidzia udało się odnaleźć grób Tadeusza Niemczyka, pochodzącego ze Stonawy harcmistrza. Stracił on życie w czasie II wojny światowej.
Okoliczności śmierci przybliża Władysław Kristen z Harcerskiego Kręgu Seniora Zaolzia.
– 1 września 1939 roku o godz. 8.30 grupa zwiadowcza złożona z dwóch harcerzy przeprowadziła patrol terenowy. Nagle zauważyli wojsko, które stało na drodze. Okazało się, że byli to Niemcy, którzy otworzyli ogień. Tadeusz Niemczyk został ranny, trafił do szpitala w Cieszynie. Zmarł po trzech dniach. Został pochowany w Bielsku – opowiada Kristen.
Przez wiele lat nie było wiadomo, gdzie spoczywa harcmistrz ze Stonawy. W końcu udało się odnaleźć jego grób i oznaczyć go. Dziś na cmentarzu odbywa się symboliczna uroczystość.
Harcerze z Zaolzia będą pomagać kolegom z Bielska-Białej w utrzymaniu grobu bohatera.