_-_transp.png)
Pierwszym dzieckiem zapisanym w tym roku do klasy pierwszej polskiej podstawówki w Republice Czeskiej jest Jan Klus. Chłopiec, który w marcu skończy sześć lat, w poniedziałek kilka minut po godz. 12.00. przyszedł zapisać się w towarzystwie mamy do Polskiej Szkoły Podstawowej im. Wisławy Szymborskiej w Wędryni.
Nauczycielka Halina Veit-Podola przygotowała dla kandydatów na pierwszoklasistów szereg stanowisk, na których dzieci miały wykazać się różnymi umiejętnościami świadczącymi o dojrzałości szkolnej. – Będziemy sprawdzali m.in., co dziecko umie, jakie są jego zdolności manualne, jak radzi sobie z rysowaniem i wycinaniem, a także, czy nie ma jakichś wad wymowy. Co roku przygotowujemy jakiś temat, by sprawdzanie to było ciekawe dla dzieci. W tym roku jest to wędrowanie ze szkolną sową Julą – powiedziała nauczycielka „Głosowi Ludu” przed rozpoczęciem zapisów.
Janek miał do wykonania szereg zadań: układał zwierzęta w pary i rozpoznawał ich nazwy, segregował plastikowe jajka według kolorów, układał obrazek porozcinany na części, zawiązywał tasiemkę na uchwycie parasola, łowił ryby magnetyczną wędką, a nawet nakrywał do stołu i jadł sztućcami... cukierek. Pochwałę otrzymał za starannie narysowane i wycięte kółko z papieru.
– Syn lubi rysować i malować, opowiada, że w przyszłości będzie malarzem – śmiała się Daniela Klus, mama chłopczyka.
Dla rodziny Klusów wybór szkoły dla syna był oczywisty. Do wędryńskiej podstawówki uczęszcza trzech starszych braci Janka, a w przyszłości podejmie tu najprawdopodobniej naukę również jego mała siostrzyczka.
Zapisy w wędryńskiej podstawówce odbywają się również we wtorek do godz. 12.00. Dyrekcja spodziewa się, że przyjdzie w sumie 10-12 dzieci. – Większość to dzieci uczęszczające do polskiego przedszkola w centrum, ale ma też być dwójka przedszkolaków z Wędryni-Zaolzia oraz dziecko z Oldrzychowic, które ma rodzeństwo w naszej szkole – powiedziała w poniedziałek dyrektor PSP, Elżbieta Wania.