_-_transp.png)
Pogoda sprzyja festiwalowi góralskiemu w Jabłonkowie. Dopisali też uczestnicy. Co prawda o godz. 15.00, kiedy konferansjerzy gromkim „Ho! Ho! Ho!” oficjalnie zainaugurowali sobotni program Gorolskigo Święta, spora część ławek w Lasku Miejskim była pusta, lecz sytuacja z minuty na minutę się poprawiała – do kompleksu nad Olzą nieustannie przybywali nowi goście. Podziwiali występy zespołów – w programie był m.in. egzotyczny zespół z egipskiej Kairy oraz ukraiński z Kijowa, zaglądali do stoisk kulinarnych, z pamiątkami i rękodziełem.
W cieniu pod drzewami posilali się jelitami z kapustą czy plackami również uczestnicy Rajdu Turystycznego „O Kyrpce Macieja”, którego meta znajdowała się w Lasku Miejskim, koło stoiska MK PZKO Gródek. W tym roku uczestniczyło w rajdzie 204 turystów – od kilkuletnich maluchów po seniorów. Na nagrodę – małe góralskie kierpce dla najmłodszego uczestnika, który o własnych siłach pokonał trasę – zasłużyła Ania Oborna z Trzyńca-Nieborów. Wśród dorosłych uczestników rozlosowano natomiast nagrodę główną – Kyrpce Macieja. Ich szczęśliwą posiadaczką została Helena Bulanda, która wraz z paczką przyjaciół przyjechała na rajd z Kędzierzyna-Koźla. Zdobywczyni kyrpców wybrała 10-kilometrową trasę z Mostów koło Jabłonkowa na Girową i do Lasku Miejskiego.
– Widać, że ludzie lubią chodzić po górach – i to jest ważne. Właśnie dlatego organizujemy tę imprezę, by zachęcić jak najwięcej osób do chodzenia w góry – nie kryła zadowolenia z dużej liczby uczestników główna organizatorka rajdu z ramienia PTTS „Beskid Śląski”, Wanda Farnik.