_-_transp.png)
W niedzielę w Lesznej Dolnej świętowano 25-lecie otwarcia Domu PZKO oraz 5. rocznicę wybudowania nowej plenerowej sceny. Jubileuszom tym towarzyszył tradycyjny, bo dziewiąty już Przegląd Kapel Ludowych.
Lesznianie budowali swój Dom PZKO przez siedem lat. Na budowie przepracowali ponad 35 tys. godzin. Tylko do pokrycia dachu i instalacji centralnego ogrzewania zatrudnili fachowców. Resztę robili sami. – To był wielki zryw. Nie wiem, czy w dzisiejszych czasach ktoś podjąłby się czegoś takiego bez dofinansowania z grantów. Ale z pewnością było warto. Teraz w kole działają aktywnie nasze dzieci, a wnuki też wiedzą, co to takiego PZKO – mówi z przekonaniem były prezes, Tadeusz Szkucik.
Obecnie leszniańskie koło, które oprócz mieszkańców Lesznej Dolnej skupia również Polaków z osiedla Sosna oraz sąsiednich Kojkowic, prowadzi jego żona. – W ciągu roku mamy 15-16 różnego rodzaju imprez. Są to m.in. bale, wycieczki, przedstawienia teatralne wystawiane przez okoliczne zespoły amatorskie, wystawy robót ręcznych, imprezy sportowe, takie jak Puchar Lata w mini piłce nożnej, nocne czytanie z dziećmi „Z książką pod poduszką” oraz spotkanie adwentowe w nowej formule z jasełkami, Mikołajem i jarmarkiem – wymienia prezes Renata Szkucik.
Od 9 lat koło organizuje również Przeglądy Kapel Ludowych. W niedzielę oklaskiwano w Lesznej zaolziańskie zespoły folklorystyczne „Oldrzychowice” i „Suszanie”, ołomunieckie „Valašské peklo”, jabłonkowską kapelę ludową „Jackové” oraz kapelę ludową „Jasienica” z Polski.
Imprezie zorganizowanej z okazji 25-lecia własnej siedziby towarzyszyła wystawa zainstalowana na piętrze Domu PZKO. Na zdjęciach można było zobaczyć, gdzie dawniej spotykali się miejscowi Polacy, jak wyglądał dom wójta Jerzego Pończy, w miejscu którego wybudowano Dom PZKO, oraz jak przedstawiała się działalność koła od uroczystości otwarcia własnej siedziby po dziś dzień. Do obejrzenia były również kroniki koła.