_-_transp.png)
W piątek po południu rozpoczęło się nad Olzą XXV Święto Trzech Braci. Były toasty, wystrzały armatnie i popisy mażoretek. Huczna, miejska zabawa potrwa do niedzieli.
Jak co roku, święto Cieszyna i Czeskiego Cieszyna zainaugurowały barwne pochody, które wyruszyły z rynków obu miast, by spotkać się na granicznym moście Przyjaźni. Tam samorządowcy i mieszkańcy wznieśli toast szampanem oraz zdegustowali tradycyjną roladę. Następnie uroczystość przeniosła się na cieszyński rynek, na którym aktorzy Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie przedstawili inscenizację legendy o założeniu Cieszyna. Po jej zakończeniu burmistrzowie Ryszard Macura i Vít Slováček jak zwykle przekazali symboliczny klucz od bram miasta ludziom kultury.
– Urodziliśmy się tutaj, po jednej i po drugiej stronie Olzy. Cieszymy się tym miejscem, a dziś pozwalamy sobie oficjalnie otworzyć największe święto cieszyniaków – mówił Ryszard Macura.
Vít Slováček stwierdził natomiast, że na co dzień oba miasta w wielu miejscach stykają się. – Nie musimy jednak ze sobą konkurować,ponieważ wzajemnie pięknie się uzupełniamy. A dziś nawet pogoda nam dopisała – mówił.
Obu cieszyńskim burmistrzom pogratulował Pavol Burdiga, burmistrz słowackiej Rożniawy, z którą Cieszyn i Czeski Cieszyn współpracują partnersko od 15 lat. Z okazji jubileuszu słowacki burmistrz wręczył naszym samorządowcom pamiątkowe medale.