Andrzej Poczobut z nagrodą „Za wolność słowa”. Odebrał ją po pięciu latach | 19.06.2026
Wyróżnienie „Za wolność słowa”,
przyznane w 2021 roku przez Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych, odebrał
dziś w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej Andrzej Poczobut, dziennikarz, jeden
z liderów polskiej mniejszości na Białorusi. Mówił między innymi o odpowiedzialności
za słowo.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Od lewej: Teresa Sygnarek, Andrzej Poczobut oraz Marek Błoński. Fot. Tomasz Wolff
– Jesteś nam bardzo bliski,
bardzo swój. Nam, czyli dziennikarzom Polskiej Agencji Prasowej, innym
dziennikarzom, także polonijnym, działających z wielką pasją na całym świecie –
mówił, witając gości Marek Błoński, prezes PAP. Przytoczył słowa Adama Michnika
z 1983 roku, które z aresztu na Rakowieckiej napisał do generała Czesława Kiszczaka.
– Dla mnie, panie generale, więzienie nie jest żadną szczególnie dotkliwą karą.
To nie ja jestem więziony, to Polska. Szczęśliwy jestem, że znalazłem się po
właściwej stronie, wśród ofiar, a nie oprawców – cytował.
– Sprawia nam to ogromną
radość, że możemy być dziś z Tobą, uścisnąć ci rękę. Moment, na który tak długo
czekaliśmy, wreszcie nadszedł – mówiła z kolei Teresa Sygnarek, prezes Światowego
Stowarzyszenia Mediów Polonijnych. – Przyjmij tę statuetkę jako dowód
solidarności dziennikarskiej i jako wyraz ogromnego szacunku dla ciebie, twojej
pracy i za to, co reprezentujesz – dodała.
Andrzej Poczobut rozpoczął
swoją pracę w mediach od tygodnika „Głos znad Niemna”. – Przez wiele lat
pracowałem w mediach polonijnych. Często jest to praca nie do końca wdzięczna. Kiedy
zwracasz się do swoich czytelników w języku ojczystym, rodzi się jednak szczególna
więź. Dla jest mnie coś szczególnego – opowiadał. Zwrócił także uwagę na to, jak
ważna jest odpowiedzialność za słowo.
Światowe Stowarzyszenie Mediów
Polonijnych skupia na dziś ponad 150 dziennikarzy polskich z całego świata. Jego
sekretarzem generalnym jest Tomasz Wolff, redaktor naczelny „Głosu”.