Emocje sięgają zenitu! W weekend rusza finał Tipsport Ekstraligi | 17.04.2026
Już w ten weekend ruszają finałowe mecze Tipsport Ekstraligi
hokeja na lodzie pomiędzy Dynamem Pardubice i Stalownikami Trzyniec. Aż do
środy Stalownicy czekali na rywala w finale, półfinałowa seria Sparty Praga z
Pardubicami była bowiem zacięta do samego końca, a Dynamo o awansie przesądziło
dopiero w siódmym starciu we własnej hali, wygrywając piłkarskim wynikiem 1:0.
Taktyczne bitwy z nastawieniem na poukładane defensywy spodziewane są też w
finale, który w sobotę i niedzielę zagości w Pardubicach, a w środę i czwartek
w Trzyńcu.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 30 s
Stalownicy spotkali się wczoraj na treningu, na który zaprosili też dziennikarzy. Fot. Zenon Kisza
Zapowiada się zacięta seria
Dynamo Pardubice – klub, który w tym sezonie budzi grozę, a
w finale jego ambicje będą równie wysokie. Tak w skrócie można scharakteryzować
finałowego przeciwnika Stalowników Trzyniec. Atut własnego lodowiska w
pierwszych dwóch pojedynkach finałowych będzie po stronie Pardubic, które
profitują z faktu, że wygrały rundę podstawową Tipsport Ekstraligi. Gdyby wynik
środowego półfinału był korzystny dla Sparty, wtedy to Trzyńczanie
rozpoczynaliby walkę o złoto ekstraligi u siebie. „Gdybanie” pozostawmy jednak na
dyskusje w kawiarniach, rzeczywistość lekko sprzyja w pierwszych dwóch meczach
hokeistom Pardubic, ale Trzyńczanie z całą pewnością nie sprzedają tanio skóry.
Na korzyść Stalowników może zaś przemawiać dłuższy okres regeneracji, jaki sami
zgotowali sobie w prezencie zawodnicy trenera Borisa Žabki – wygrywając
półfinałową batalię z Karlowymi Warami w pięciu meczach 4:1. W czwartek Trzyńczanie spotkali się na wspólnym treningu, na który zaprosili też dziennikarzy (zdjęcia dla „Głosu” Zenon Kisza).
GALERIE Trening
Przygotowania bez zgrzytów
Trzyńczanie powalczą o siódmy mistrzowski tytuł w klubowej
historii w możliwie najsilniejszym składzie. W przesądzającym o awansie do
finału zwycięskim spotkaniu z Karlowymi Warami w pozycji trzynastego napastnika
zagrał Petr Sikora, który szybko wyleczył kontuzję ręki. „Ice time”, czyli czas
pobytu na lodzie, 20-letniego utalentowanego hokeisty nie był wprawdzie
najwyższy, ale liczyła się odwaga i determinacja, z jaką Sikora podszedł do
meczu w trudnych dla siebie okolicznościach. Gwiazdą tego spotkania został inny
„młody wilk” w ekipie Borisa Žabki, 19-letni Matěj Kubiesa. Właśnie jego bramka
na 3:2 w dogrywce zapewniła Stalownikom przepustkę do finału, po dwóch latach
nieobecności w meczu na szczycie rozgrywek play off.
Jak dobrze mieć Ciencialę
Kluczem do sukcesu w sporcie jest nie
tylko siła ciała, ale również umiejętność pracy z własnym umysłem. W
finale Tipsport Ekstraligi psychologiczna przewaga powinna być po stronie
Stalowników, którzy dwa lata temu właśnie w finale z Pardubicami radowali się z
szóstego złotego medalu Tipsport Ekstraligi. Złotego gola zdobył wtedy w
drugiej dogrywce napastnik David Cienciala, który w swoim CV może spokojnie
napisać… „Pardubice to moja specjalność”. Za majstersztyk można uznać jego „one
man show” w siódmym ćwierćfinałowym pojedynku Trzyńca z Pardubicami w sezonie
2017/2018, w którym Cienciala zaliczył siedem asyst (!), a Stalownicy również
jego zasługą rozbili rywala różnicą klasy 8:1. Kibice Stalowników nie mieliby
nic przeciwko temu, by wychowanek podbeskidzkiego klubu dołączył kolejne
cegiełki do swojego życiorysu w rozpoczynającym się jutro finale.
HARMONOGRAM FINAŁOWEJ SERII (do czterech zwycięskich meczów)
Sobota 18 kwietnia: Pardubice – Trzyniec (17.30)
Niedziela 19 kwietnia: Pardubice – Trzyniec (17.00)
Środa 22
kwietnia: Trzyniec – Pardubice
Czwartek 23 kwietnia: Trzyniec – Pardubice
Niedziela 26 kwietnia: Pardubice – Trzyniec
Wtorek 28 kwietnia: Trzyniec – Pardubice
Czwartek 30 kwietnia: Pardubice – Trzyniec