Tusk: trzeba jak najszybciej i skutecznie zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie | 21.03.2026
Trzeba
jak najszybciej i skutecznie zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie; Europa jest
bezpośrednio dotknięta jej konsekwencjami – mówił w piątek premier Donald Tusk.
Przekazał, że działania na marży i akcyzie związane z cenami paliw są w
rezerwie i rząd zachowuje je na „najczarniejszą godzinę”.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Premier Donald Tusk. Fot. Facebook/Donald Tusk
– Jak najszybciej trzeba
zakończyć tę wojnę, skutecznie. Nie chcę recenzować tych, którzy zdecydowali
się na jej rozpoczęcie. Mam nadzieję, że szczególnie nasz najważniejszy
sojusznik, czyli Stany Zjednoczone, przystąpiły do tego konfliktu jednak z
jakimś planem, jak go zakończyć – mówił w programie „Bez kitu” w TVN24 premier
Donald Tusk, pytany o skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie. – Nie wiemy,
jak potoczy się dalej ta wojna, ale mam prawo przypuszczać, że raczej dojdzie
do intensyfikacji działań - zaznaczył.
Tusk przyznał,
że sytuacja na Bliskim Wschodzie zaskoczyła cały świat, przede wszystkim
państwa Zatoki, czyniąc je pierwszymi ofiarami irańskiego odwetu. – Zaskoczenie
wynika z faktu, że trudno nam się nawet domyśleć, jaki jest plan średnio i
długoterminowy - przekazał.
Premier
zauważył, że Europa już odczuwa bezpośrednie skutki konfliktu, podając przykład
Cypru, gdzie baza brytyjska stała się obiektem odwetu ze strony Iranu. – Te
konsekwencje mogą być bardzo poważne – podkreślił premier. Ocenił, że „na razie
dramat dotyczy przede wszystkim gazu”, a w niektórych krajach europejskich, np.
w Holandii zapasy gazu są w stanie krytycznym. Dodał, że kwestia ta była
tematem rozmów czwartkowego szczytu UE w Brukseli. – Nie chce nikogo straszyć,
ani na nikogo zwalać odpowiedzialności. Ja wiem, że ludzie i tak będą mówili: „Tusk,
zrób coś, żeby benzyna nie była taka droga” (...). Dosłownie dwie godziny temu
przyszła informacja, jaką wygłosił ważny polityk Arabii Saudyjskiej, że jeszcze
kilkanaście dni, jeszcze jakieś ataki irańskie i baryłka może kosztować 180
dolarów – przekazał premier.