Nie sposób jednak wszystkich
Żmijów ze Śląska Cieszyńskiego połączyć w jedno drzewo genealogiczne. Wszystko
rozbija się o stan zachowania źródeł – w szczególności dotkliwy jest brak
najstarszych ksiąg metrykalnych parafii w Gnojniku, które były przechowywane na
plebanii w Domasłowicach, gdzie spłonęły w 1773 roku.
Tymczasem właśnie Żmijowie z
Gnojnika mogli być tymi o najdłuższej historii. Przyjmuje się, że najstarszymi
rodami chłopskimi były rody siedlacze, tymczasem według spisu powinności z 1770
roku Żmijowie z Gnojnika mieli w swoim ręku gospodarstwo siedlacze – w
przeciwieństwie do Żmijów z Rakowca i Gutów.
Skąd to nazwisko?
Nazwisko Żmija językoznawcy
powszechnie wywodzą od wyrazu „żmija” (gatunek węża).
Właścicielem wspomnianego
gruntu siedlaczego w Gnojniku, oznaczonego numerem 3, był Adam Żmija,
luteranin. Miał żonę Zuzannę. Ich córka, podobnie jak matka nosząca imię
Zuzanna, 12 listopada 1780 roku poślubiła Jakuba Ciompę z Toszonowic.
Krewnym Adama był Jerzy Żmija
(ok. 1737-1782), który w 1757 roku kupił młyn w Gnojniku. Po jego śmierci jego właścicielką
została córka Anna, a później jej mąż Jakub Sikora.
Linia z Rakowca
W Rakowcu według wspomnianego
spisu z 1770 roku Żmijowie mieli trzy grunty – dwa zagrodnicze (Paweł – nr 2,
Jerzy – nr 4) i jeden chałupniczy (Jan – nr 12). Aby odtworzyć genealogią Żmijów z Rakowca, konieczne
jest przejrzenie metryk parafii ewangelickiej w Cieszynie (zachowane od 1709
r.) i parafii rzymskokatolickiej w Trzycieżu (zachowane w 1720 r.).
Nie będzie to łatwe zadanie z
racji powtarzania się imion. Przykładowo Jerzy Żmija, zagrodnik w Rakowcu, miał
syna Jana, który w 1740 roku ożenił się z Marią Biedrawą, córką wójta
Trzycieża. W tym czasie w Rakowcu żył inny Jan Żmija, zagrodnik, którego
najstarszy syn – również o imieniu Jan – w 1742 roku ożenił się z Zuzanną Rucką
z Oldrzychowic.
Obok tych trzech Janów Żmijów
z Rakowca był jeszcze czwarty Jan Żmija, syn Andrzeja, chałupnika, żonaty od
1760 roku Anną, wdową po Janie Jarzynku z Wielopola. Jak widać, trzeba będzie zachować
dużą ostrożność przy identyfikacji poszczególnych Janów Żmijów.
Linia z Rzeki
W rękach przedstawicieli rodu
Żmijów pozostawały również grunty chałupnicze w Rzece, oznaczone u schyłku
XVIII wieku numerami 18, 19 i 20. Rzeka jest stosunkowo młodą osadą, wyodrębnioną
głównie z części Śmiłowic – w starszych źródłach pojawia się nazwa „Śmiłowska
Rzeka”. Jednocześnie co najmniej część Rzeki uchodziła za przynależną do Gutów
– w każdym razie najstarsze zapisy dotyczące gruntów Żmijów z Rzeki znajdziemy
w księdze gruntowej Gutów.
W 1748 r. Jan Żmija z Gutów
poślubił Annę, wdowę po Pawle Łukaszu (Łukoszu). Ich ślub odnotowano w
metrykach parafii ewangelickiej w Cieszynie. Źródło: Biblioteka i Archiwum im.
B.R. Tschammera w Cieszynie.
Można z niej się dowiedzieć,
że grunt – określony później jako w Rzece nr 20 – należał do Jadwigi Żmijowej,
która w 1690 roku sprzedała go swojemu synowi Andrzejowi (I). Tak się złożyło,
że nieruchomość przechodziła z ojca na syna, a wszyscy nosili imię Andrzej. A
zatem po Andrzeju (I) właścicielem od 1717 roku był Andrzej (II), a od 1757
roku Andrzej (III), żonaty z Anną Buzek z Nieborów.
Andrzej (III) krótko po
objęciu gruntu został wcielony do armii cesarskiej – jak to określono w księdze
gruntowej: „za recroutta dany”. Nieruchomość w 1759 roku nabyła żona, a w 1777
roku kupił ją mąż Zuzanny, jedynej córki Andrzeja Żmii – Jerzy Szczeponiec.
»Zacny,
poważany zborownik« i »człowiek
nadzwyczaj pilny«
Świetnym źródłem
genealogicznym jest dawna prasa, w której można natrafić na krótsze lub dłuższe
wspomnienia pośmiertne dotyczące naszych krewnych. Odnalazłem trzy dotyczące
przedstawicieli rodu Żmijów.
Paweł Żmija, chałupnik w
Rzece, zmarł 26 listopada 1926 roku. Został określony jako „nasz zacny,
poważany zborownik” („Ewangelik”, 1926, nr 4). Podobnie w ciepłych słowach
przedstawiono Jana Żmiję, rolnika w Rzece, zmarłego w 1934 roku – „człowiek
nadzwyczaj pilny i pomysłowy o stałym i szlachetnym charakterze („Ewangelik”,
1934, nr 10).
Skąd ten ród?
Współcześnie w Polsce
nazwisko Żmija jest najpopularniejsze w powiatach wadowickim i mikołowskim,
czyli stosunkowo niedaleko Śląska Cieszyńskiego. Nazwisko Żmija – z racji
swojej etymologii – mogło powstać niezależnie różnie w różnych regionach, stąd
chyba tylko badania genetyczne pozwoliłyby rozstrzygnąć, czy zaolziańscy
Żmijowie są spokrewnieni z wadowickimi i mikołowskimi. Do tego czasu można
tylko spekulować, czy Żmijowie na Śląsku Cieszyńskim mieszkają od
ukształtowania się nazwiska, czy może wywodzą się od przybysza z okolic
Mikołowa lub Wadowic.
Inny Jan Żmija, urodzony w
Nieborach, był rolnikiem w Godziszowie i członkiem Towarzystwa Rolniczego
Księstwa Cieszyńskiego. Zmarł 7 marca 1937 roku w wieku 81 lat („Poseł
Ewangelicki”, 1937, nr 17).
Jeżeli spisać dzieje rodu
Żmijów w formie książki – a materiałów nie powinno zabraknąć – na osobny
rozdział zasługiwałby Jan Żmija (ur. 1884) z Rzeki, syn Pawła i Heleny z domu
Bobek, gawędziarz, którego opowieści opublikowano na łamach „Zwrotu” w 1957
roku.
Michael Morys-Twarowski