Cz. Cieszyn: Rada Przedstawicieli o finansach i jesiennych wyborach | 24.04.2026
Rada
Przedstawicieli Kongresu Polaków w Republice Czeskiej obradowała w czwartek w
siedzibie Kongresu w Czeskim Cieszynie. Dominowały tematy ekonomiczne.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 30 s
Rada Przedstawicieli głosuje nad uchwałą. Fot. Danuta Chlup
Kazimierz
Gałuszka, księgowy Kongresu, zapoznał zebranych najpierw z planem budżetu
na bieżący rok, a następnie z realizacją budżetu zeszłorocznego. Wyjaśnił,
że planując koszty i przychody, bazował na rzeczywistych danych z zeszłego
roku. Przychody mają często charakter dotacji z Ministerstwa Kultury RC i
innych źródeł w Czechach oraz z polskiego Senatu, uzyskiwanych za
pośrednictwem różnych stowarzyszeń i fundacji. Ich wysokość została ujęta w
planie budżetu w kwotach, na jakie opiewają złożone wnioski.
Plan
budżetu składał się z kosztów i przychodów poszczególnych projektów działalności
głównej Kongresu oraz działalności ekonomicznej (do tej drugiej zalicza się
wydawanie „Głosu” i wynajem lokali). Do najważniejszych projektów działalności
głównej należą Centrum Polskie oraz Zielona Szkoła nad Bałtykiem dla uczniów
szkół podstawowych polskim językiem nauczania.
–
Koszty Zielonej Szkoły znacząco wzrosły, jednak dzięki temu, że podniesiono opłaty
uiszczane przez rodziców uczestników, a oni to zaakceptowali, oraz dzięki
pozyskaniu dotacji z Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie udało się je pokryć –
mówił Gałuszka. Podobny model finansowania przewidziany jest na bieżący rok. Podkreślił
także, że działalność Centrum Polskiego jest finansowana przez sponsorów z
Zaolzia – fundację braci Wałachów.
Kazimierz
Gałuszka przedstawił sprawozdanie finansowe. Fot. Danuta Chlup
Marek
Słowiaczek, pełnomocnik spółki Pol-Press wydającej „Głos”, przeprowadził szczegółową
analizę wydatków i przychodów związanych z tą działalnością. Wydawanie „Głosu”
to projekt opiewający na ok. 11 mln koron rocznie. Koszty związane z utrzymaniem i prowadzeniem redakcji stanowią niespełna jedną trzecią ich ogółu. Drogie są przede
wszystkim usługi zewnętrzne, takie jak druk i dystrybucja.
W
dyskusji jeden z uczestników pytał, czy Kongres robi przetargi na hotele nad
morzem, w których bywają zakwaterowane dzieci w ramach Zielonej Szkoły. –
Przetargiem nie można tego nazwać, ale co roku robione jest rozeznanie. To jest
nieustanny problem szukania najtańszego hotelu, ale też takiego, aby miał odpowiedni poziom – wyjaśnił prezes Kongresu Polaków Mariusz Wałach. Dodał: –
Trwają długoletnie dyskusje o tym, jaką formułę ma mieć Zielona Szkoła. Bo
można by pojechać gdzieś bliżej do Polski, a koszty byłyby niższe. Ale nasze
społeczeństwo, nasze szkoły chcą, aby dzieci miały możliwość jechać nad Bałtyk.
Leszek
Kalina i Danuta Koné-Król mieli uwagi i pytania dotyczące możliwości
dotacyjnych z różnych fundacji w Polsce. Mowa była m.in. o Fundacji Volens,
ściśle współpracującej z Kongresem. Wałach zasugerował, że za jej pośrednictwem
można pozyskać fundusze na mniejsze projekty.
Mariusz
Wałach apelował, aby Polacy startowali w wyborach. Fot. Danuta Chlup
Na
koniec obrad prezes Kongresu Polaków zaapelował, aby Polacy startowali w swoich
gminach w jesiennych wyborach samorządowych, żeby mieć wpływ na decyzje władz
gminnych. –
My, członkowie polskiej mniejszości narodowej, mamy obowiązek kandydować do
wyborów samorządowych i powinniśmy to sobie uświadomić. Na przykład w Bystrzycy
mamy teraz na 15 członków Rady Gminy sześciu Polaków – mówił Wałach.