Dziesiątki rannych narciarzy i snowboardzistów | 26.01.2026
Sezon narciarski w pełni,
warunki sprzyjają uprawianiu sportów zimowych. Niestety szusowanie nie dla
wszystkich kończy się szczęśliwie. Pogotowie Ratunkowe Województwa
Morawsko-Śląskiego udzielało w ub. tygodniu pomocy dziesiątkom narciarzy i
snowboardzistów.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
: Pogotowie ratunkowe w ub. tygodniu często jeździło w góry. Fot. ZZS MSK
– Wyjechaliśmy do ponad
trzydziestu osób, dwie trzecie tej liczby stanowiły dzieci i młodzież do lat
osiemnastu – poinformował rzecznik pogotowia Lukáš Humpl. Zdecydowanie najbardziej pechowymi
miejscami były ośrodki Mała Morawka w Jesionikach (18 wypadków) i
Biała w Beskidzie Morasko-Śląskim (11). W większości chodziło o obrażenia głowy
lub kończyn.
Najstarszym rannym sportowcem
był 73-letni mężczyzna, który przy jeździe na nartach zranił sobie poważnie
nogę, najmłodszym zaledwie 4-letni chłopczyk z obrażeniami kostki. – Ekipa pogotowia ratunkowego
udzielała pomocy także młodemu snowboardziście, który po upadku miał obrażenia
klatki piersiowej i brzucha. Pierwszej pomocy udzielili mu ratownicy górscy.
Ratownicy medyczni podali mu leki uśmierzające ból i przetransportowali go na
ostry dyżur szpitala rejonowego – zrelacjonował Humpl.
Ratownicy udzielali także
pomocy 16-letniej uczestniczce kursu narciarskiego, chorującej na cukrzycę.
Podczas uprawiania sportu obniżył jej się poziom cukru w krwi i pojawiły się
poważne komplikacje zdrowotne. Ratownicy górscy, którzy pierwsi przybyli na
miejsce, podali dziewczynie cukier. W chwili przybycia pogotowia ratunkowego
jej życie nie było już zagrożone i lekarz mógł po zbadaniu pozostawić ją pod
opieką kierownictwa kursu narciarskiego.