czwartek, 23 lipca 2026
Imieniny: PL: Sławy, Sławosza, Żelisławy| CZ: Libor
Glos Live
/
Nahoru

Jabłonków: Na »Gorolskim Święcie« przypomną o emigrantach  | 16.07.2026

„Gorolski Święto” od blisko osiemdziesięciu lat gromadzi miłośników kultury ludowej, tańca i regionalnych tradycji. W dniach 31 lipca – 2 sierpnia odbędzie się w Jabłonkowie jego 79. edycja. Gwoździami zarówno sobotniego, jak i niedzielnego programu będą zespoły ze Słowacji: w sobotę „Detva”, w niedzielę „Zemplín”.

Ten tekst przeczytasz za 4 min. 30 s
Program zaprezentowali: Kazimierz Jachnicki, Marcin Filipczyk, Lucka Peter Tomek i Dorota Bartnicka. Fot. Norbert Dąbkowski

W tegorocznym programie przewidziane są występy zespołów z ośmiu krajów: Czech – w tym oczywiście regionalne z Zaolzia, Polski, Słowacji, Bośni i Hercegowiny, Włoch, Turcji, Ekwadoru i Chile. Gorolski Święto będzie, jak co roku, stanowiło część Tygodnia Kultury Beskidzkiej, a jego organizatorem jest Miejscowe Koło PZKO w Jabłonkowie.

– Przed nami ostatnia edycja „Gorolskigo Święta” z siódemką na początku – zwróciła uwagę na czwartkowej konferencji prasowej Lucka Peter-Tomek, dyrektor programowy wydarzenia.


Piątkowy program odbędzie się pod hasłem „Za chlebem”. Rozpocznie się „Witaczką” – muzykowaniem na wozach oraz tradycyjnym seminarium etnograficznym w Domu PZKO. W tym roku uczestnicy spotkają się z historią Jana Sadowego – pochodzącego z Piosku polskiego fotografa światowej sławy. Sadowy opuścił rodzinne strony wraz z armią generała Andersa, by następnie zrobić międzynarodową karierę fotograficzną. Gośćmi będą córki fotografa, które specjalnie przyjadą z Londynu.

Częścią projektu jest plenerowa wystawa poświęcona Sadowemu. Druga wystawa przybliży zapomnianego Pawła Lipkę, nauczyciela i społecznika, którego losy były bardzo ciężkie – podczas I wojny światowej był więziony w Rosji, podczas II w niemieckim obozie koncentracyjnym.  
Bilety na festiwal można kupić na miejscu, a także on-line. Zakup internetowy oszczędza czas. W szczególności opłaca się tym, którzy wybierają się na „Gorolski Święto” od piątku do niedzieli – do końca lipca można kupić trzydniowy bilet, tańszy od poszczególnych jednodniowych, które będą dostępne na miejscu.  
W Domu PZKO odbędzie się także wieczorna „Kawiarenka Pod Pegazem”. W tym roku poświęcona będzie zmarłemu poecie Wilhelmowi Przeczkowi, jej współzałożycielowi, który w tym roku obchodziłby 90. urodziny.

W całym piątkowym programie będzie się przewijała historia emigrantów ze Śląska Cieszyńskiego. Po oficjalnej inauguracji festiwalu rozpocznie się widowisko pokazujące losy górali, którzy za chlebem wyjechali za ocean. Publiczność dowie się m.in. o kowbojach z Beskidów i o napadzie goroli na amerykański saloon.

Nowością festiwalu będzie konkurs „Królowie Łowiynzioka” zorganizowany z inicjatywy Chrystiana Heczki. – Organizatorzy chcą udowodnić, że taniec łowiynziok nie jest jedynie „muzealnym eksponatem”, ale tańcem charakterystycznym dla naszego regionu tańczonym nadal w polskiej i czeskiej części Śląska Cieszyńskiego przez młodzież i nie tylko – podkreśliła Dorota Bartnicka, odpowiedzialna za obsługę medialną wydarzenia.
 
GALERIE Gorol 2026 konferencja
 
Sobota będzie miała międzynarodowy charakter. Wystąpią zespoły z Włoch, Ekwadoru, Turcji, Słowacji. Republikę Czeską będzie reprezentował zespół z Opawy. Na wieczornym Karnawale Gorolskim zagrają Blaf, Arzia i The Silhouettes.

– Z włoskiego Treviso przyjedzie zespół wielogeneracyjny, który m.in. pokazuje dziś już zapomniane rzemiosła, obrzędy religijne i zabawy pasterskie – zapowiedział Marcin Filipczyk, który wraz z żoną jest współtwórcą sobotniego programu. Obrzędy religijne, chrześcijańskie i przedchrześcijańskie przedstawi także gościnny zespół z Ekwadoru.

Ciekawym pasmem muzyczno-tanecznym będzie „Tańcowani pod Jurowicami”, w ramach którego pary małżeństwie związane z różnymi miejscowościami naszego regionu zatańczą różnorodne tańce z czesko-polsko-słowackiego pogranicza. Każdej parze zagra do tańca inna kapela.

Niedziela będzie miała tradycyjny przebieg: „Grani na Rynku”, nabożeństwo ekumeniczne w kościele parafialnym, korowód zespołów i wozów alegorycznych. W programie popołudniowym będą występowały głównie zespoły z Zaolzia oraz młodzi laureaci konkursów śpiewaczych i gawędziarskich. Pokażą się także zespoły zagraniczne, góralskie rytmy polskie przywiezie ze sobą Zespół Klimka Bachledy z Zakopanego.

– A oprócz tego będą budy, budy, budy – a więc placki, kołocze, bachora, kapuśnice. Na co kto ma apetyt, to tam znajdzie – Lucka Tomek wspomniała o aspekcie kulinarnym „Gorolskigo Święta”.



Może Cię zainteresować.