Jubileuszowa wystawa stonawskiej malarki | 04.08.2026
Pejzaż nie musi być realistycznym obrazem, przy odpowiedniej
wyobraźni i umiejętnościach można go połączyć z abstrakcją. Można się o tym
przekonać na wystawie „Pejzaże w moich myślach”, która w poniedziałek miała
wernisaż w Bibliotece Regionalnej w Karwinie-Frysztacie. Autorką wystawionych
obrazów jest Monika Milerska.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Monika Milerska na wernisażu swojej wystawy jubileuszowej w Karwinie-Frysztacie. Fot. Danuta Chlup
Malarka urodziła się w Stonawie i mieszka tam przez całe
życie. Jest członkinią Polskiego Stowarzyszenia Artystów Plastyków w Republice
Czeskiej (SAP). W 1983 roku uzyskała dyplom na Wydziale Malarstwa Państwowej
Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnie to Akademia Sztuk Pięknych) we
Wrocławiu. Przez wiele lat pracowała jako nauczycielka wychowania plastycznego
w Cieszynie. Sama podkreślała, że bardziej czuła się nauczycielką niż artystką.
Dawniej zajmowała się malarstwem figuralnym, od pewnego czasu ma „fazę
pejzażową” – jak to sama nazwała.
Na flecie poprzecznym zagrał Wojciech Terkovič, akompaniowała
Ewa Kolkowa. Fot. Danuta Chlup
Na wystawie było sporo stonawskich akcentów: otworzyła ją
bibliotekarka Marta Orszulik, która również mieszka w tej gminie, obecni byli
liczni Stonawianie, w tym zastępca wójta Stonawy i senator w jednej osobie
Andrzej Feber. Na życzenie malarki krótki koncert na flecie poprzecznym,
z akompaniamentem fortepianu, dał młody stonawski muzyk, student
Konserwatorium w Ostrawie Wojciech Terkovič.
Inspiruję się pejzażami,
które oglądam na żywo, ale jestem również wielką miłośniczką dokumentów
przyrodniczych
– Dzisiejsze popołudnie należy do pani Moniki Milerskiej.
Jej obrazy mieliśmy już okazję podziwiać, ale ta wystawa jest szczególna. W tym
roku pani Monika obchodziła piękny jubileusz, dlatego dzisiejszy wernisaż jest
również okazją do wspólnego świętowania – podkreśliła Marta Orszulik.
Do wystawy wprowadził publiczność Władysław Owczarzy: –
Monika Milerska – artystka, która przedstawia tu w Bibliotece Regionalnej w
Karwinie swoje malarskie dzieła, jest znana nie tylko specjalistom, ale i
szerokiej rzeszy widzów, gdyż swoje prace pokazywała już wiele razy. Pozwolę
sobie przypomnieć, że było to już na 21 wystawach indywidualnych oraz
niezliczonych prezentacjach zbiorowych czy też poplenerowych pokazach – mówił.
W rozmowie z „Głosem” malarka przybliżyła swoje inspiracje: – Inspiruję się pejzażami, które oglądam na żywo, ale jestem
również wielką miłośniczką dokumentów przyrodniczych. Kiedy oglądam te filmy w
telewizji, coś z tego we mnie zostaje i na podstawie tego tworzę. To są często
pejzaże z daleka, różnych części świata.
Wystawę można zwiedzać w godzinach pracy biblioteki do końca
sierpnia. Obrazy przeznaczone są na sprzedaż.