Prawnuczka hrabiego odwiedziła rodową kryptę | 21.08.2026
Do Karwiny
przyjechała w ub. tygodniu wraz z rodziną Olga Burketowa, prawnuczka hrabiego
Jana Larisch-Mönnicha. Na jej prośbę miasto udostępniło
jej rodzinną kryptę grobową, w której spoczywają jej przodkowie. To jeden z zabytkowych
obiektów, nad którymi miasto od lat sprawuje pieczę.
Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Olga Burketowa odwiedziła kryptę swoich przodków. Fot. mat. prasowe miasta Karwiny
– Jestem bardzo
szczęśliwa, że mogłam zobaczyć miejsce, w którym spoczywają moi przodkowie. To
dla mnie bardzo osobista chwila i doceniam, że miasto umożliwiło mi odwiedzenie
krypty. Historia naszej rodziny jest ściśle związana z Karwiną, a możliwość
przebywania bezpośrednio w tym miejscu bardzo wiele dla mnie znaczy – przyznała
Burketowa.
Rodowe krypty
grobowe były w przeszłości powszechnym miejscem ostatniego spoczynku członków
znanych rodów szlacheckich. Nie chowano ich pojedynczo na zwykłych cmentarzach,
lecz ich szczątki składano wspólnie w rodzinnych kryptach. – W rodach
szlacheckich krypty grobowe miały ogromne znaczenie. Były miejscem ostatniego
spoczynku kilku pokoleń. Larisch-Mönnichowie należeli do rodów, które przez
długi czas były mocno związane z Karwiną i jej rozwojem. Ta krypta jest jednym
z materialnych świadectw ich tutejszej historii – wyjaśnił kasztelan Zamku Frysztat
Petr Zajíček.
Krypta rodowa
Larisch-Mönnichów. Fot. mat. prasowe miasta Karwiny
Krypta
znajdująca się w parku zamkowym pochodzi z 1820 roku i powstała jako miejsce
ostatniego spoczynku pierwszych przedstawicieli rodu Larischów, którzy kupili
zamek oraz frysztackie dobra. – Wcześniej przez kilka stuleci tradycyjnym
miejscem pochówku była krypta pod kościołem św. Piotra z Alkantary w
dzisiejszej Karwinie-Kopalniach – dodał Zajíček.
O kryptę Larisch-Mönnichów dba miasto Karwina, przeznaczając co roku ok. 50 tys. koron na jej
utrzymanie. Obejmuje ono m.in. pielęgnację otoczenia obiektu, czyszczenie
rynien oraz inne prace niezbędne do tego, aby zabytkowa budowla trzymała się
dobrze. – Poza regularną konserwacją od czasu do czasu konieczne są również
większe remonty. W 2023 roku były to prace związane z naprawą posadzki krypty. Pod
złym stanem obiektu od lat podpisuje się wilgoć, a w przeszłości przyczyniały
się do jego pogorszenia również wstrząsy górnicze – wyjaśnił Martin Rebro z
Wydziału Usług Komunalnych Magistratu Miasta Karwiny.