Śmiłowice: Wystawa historyczna z okazji Dnia Gminy | 16.08.2026
Klub Historyków Gminy
Śmiłowice, skupiający amatorskich badaczy lokalnej historii, przygotował w „Sportcentrum”
wystawę z okazji sobotniego Dnia Gminy. Zaprezentowano na niej różne
aspekty dawnego życia wsi.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 45 s
Członkowie Klubu Historyków Gminy Śmiłowice na sobotniej wystawie. Fot. Danuta Chlup
Na pierwszej planszy
przedstawiono historię Ochotniczej Straży Pożarnej.
– W archiwum we
Frydku-Mistku pozyskałem pierwszy zapis o strażakach z 1901 roku. Straż Pożarna
działała tu przez niespełna sto lat. Obecnie nie mamy już, niestety, strażaków.
Na jednym ze zdjęć jest mój dziadek, który był prezesem – opowiadał Gustaw
Chwistek, założyciel Klubu Historyków.
Na planszy przygotowanej
przez Luboša Zabystrzana były reprodukcje archiwalnych fotografii dotyczących
życia miejscowych szkół, kolejna plansza była poświęcona strojowi cieszyńskiemu.
Fotografie przedstawiały dziewczyny i kobiety ubrane po cieszyńsku w latach 30.
i 40. XX wieku. Osobna tablica przypominała pochodzącego ze Śmiłowic zmarłego
malarza Pawła Wałacha. Można było obejrzeć kolorowe fotografie jego obrazów
przedstawiających znane obiekty w Śmiłowicach i okolicy, a także archiwalne
zaproszenia na jego wystawy.
Część wystawy,
przygotowana przez Lumíra Svobodę
z Ligotki Kameralnej, nie dotyczyła Śmiłowic, lecz Cieszyna – stolicy regionu. – Wystawę poskładałem ze
starych widokówek, które zbieram już bardzo długo. Na przykład z Ligotki
Kameralnej mam ich 260. Ale mam także kolekcję pocztówek z Cieszyna, najstarsze
z 1895 roku – wyjaśnił Svoboda. Pocztówki ułożył
tematycznie, dzięki czemu można było śledzić, jak dane miejsca zmieniały się z
upływem lat. Przedstawiały cieszyńskie zabytki, Rynek, ale także na m.in.
stację kolejową w dzisiejszym Czeskim Cieszynie w czasach, gdy prowadziła bocznica
kolejowa do fabryki Khonów produkujących gięte meble.
Lumír Svoboda przygotował wystawę reprodukcji historycznych pocztówek Cieszyna. Fot. Danuta Chlup
Piotr Šturc, kolejny
członek Klubu Historyków, prezentował swoje prace nt. różnych ciekawostek
historycznych z życia Śmiłowic. Należy zaznaczyć, że pisze je odręcznie, a
każda z nich to opasła zszywka zapisanych arkuszy i uzupełniających materiałów.
- W 2008 roku zacząłem
się bardziej interesować historią Śmiłowic i postanowiłem napisać o żołnierzach
na Goduli. Tam, gdzie dziś jest Hotel Ondráš, były kiedyś koszary. To było w
okresie zimnej wojny. Na Goduli była jedna z jednostek
artylerii przeciwlotniczej, które miały chronić przed atakiem z Zachodu
hutę w Trzyńcu – mówił Šturc. Opracował także historię starego młyna i tartaku wodnego,
szałaśnictwa czy też losy wojenne swego ojca.
Jako gość przyjechał na
Dzień Gminy Zdzisław Kohutek z Krakowa. Jest on autorem cyklu artykułów o tym,
jak żyło się w Śmiłowicach przed stu laty. Losy jego rodziny, wywodzącej się ze
Śmiłowic, są niezwykle ciekawe.
– Mój dziadek był Czechem i nazywał się Josef
Kohoutek – później nazwisko zostało trochę spolszczone. Przyszedł tu z Moraw i
pracował jako mistrz w kamieniołomie w Rzece. Babka była tutejsza, mocno wierząca ewangeliczka. Była bardzo
ważną we wsi osobą – akuszerką. Mój ojciec się tutaj urodził, ale po pierwszej
wojnie światowej, kiedy dziadek już nie żył, rodzina przeniosła się do Polski –
opowiadał Kohutek.
Klub Historyków organizuje
różne wydarzenia i podejmuje różne inicjatywy. Obecnie zbiera stare
nazwy lokalne i przygotowuje mapę, na której zostaną one umieszczone.
Najbliższym wydarzeniem, na które zaprasza Chwistek, będzie przejażdżka
rowerowa dookoła Śmiłowic. Odbędzie się 12 września. – Mało kto wie, że mamy
aż siedem trójstyków: siedem miejsc, w których nasza gmina sąsiaduje z dwiema
innymi gminami. Zamierzamy je objechać – zapowiedział organizator.