wtorek, 16 grudnia 2025
Imieniny: PL: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy| CZ: Albína
Glos Live
/
Nahoru

Zdaniem Beaty Schönwald: Pozytywne myślenie to podstawa | 14.11.2020

Kiedy w życiu niespecjalnie mi się układa, a o nieszczęściach wiadomo, że chodzą parami albo nawet większą grupą, staram się znaleźć wokół pozytywne wydarzenia. Jestem pewna, że nie ja jedna. Pozwólcie, że dziś podzielę się z wami wiadomościami, które wprawiły mnie w dobry nastrój w ostatnich dniach.

Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Fot. Norbert Dąbkowski

Pierwsza dotarła do mnie jeszcze w weekend. Związki zawodowe wysunęły propozycję, by w celu powstrzymania tempa rozprzestrzeniania się infekcji koronawirusa ogłosić piątek 13 bm. i poniedziałek 16 bm. dniami wolnymi od pracy, dzięki czemu z wtorkowym świętem państwowym uzyskalibyśmy pięć dni wolnego. Co z tego, że pracodawcy z jak najbardziej zrozumiałych względów sprzeciwili się temu pomysłowi i rząd nie ogłosił ani wolnego piątku, na który nie bardzo zresztą liczyłam, ani poniedziałku, z którym wiązałam spore nadzieje? Ważne, że już sama wizja, jak dzień po dniu sprzątam szafy w ramach przedświątecznych porządków, obudziła we mnie pozytywne emocje.

Druga wiadomość miała o wiele poważniejszy kaliber. Obudziła ona nadzieje i, jak sądzę, nie tylko moje, na realne pojawienie się szczepionki przeciwko koronawirusowi. W poniedziałek agencje prasowe poinformowały, że amerykańska firma Pfizer we współpracy z niemiecką BioNTech opublikowały wyniki badań klinicznych, z których wynika, że ich szczepionka ma ponad 90-proc. skuteczność, z czym wiąże się szansa na pierwsze jej zastosowanie jeszcze przed końcem roku. Wkrótce potem natrafiłam na informację, że Komisja Europejska uzgodniła podpisanie umowy na dostawy 200 mln, a w przyszłości na kolejne 100 mln sztuk tych preparatów.

Wreszcie, po trzecie. Po długich tygodniach, kiedy mogło się zdawać, że nasze pociechy zapuszczą korzenie przed komputerami, oraz coraz bardziej realne wydawało się zagrożenie, że tegoroczni pierwszoklasiści nie zyskają nawyku regularnego uczęszczania do szkoły, minister szkolnictwa, Robert Plaga, ogłosił na przyszłą środę powrót do ławek uczniów klas 1. i 2. Nie mam co prawda dzieci w tym wieku, ale doskonale potrafię sobie wyobrazić, jak przyjęłabym taką wiadomość, będąc zachwyconą szkołą pierwszoklasistką (my, dziewczynki, lubiłyśmy w tym wieku chodzić do szkoły) lub pracującą w trybie home office mamą.

Miłego weekendu!



Może Cię zainteresować.