sobota, 27 czerwca 2026
Imieniny: PL: Cypriana, Emanueli, Władysława| CZ: Ladislav
Glos Live
/
Nahoru

Mundial: Piłkarze Meksyku pozbawili Czechów resztek złudzeń | 25.06.2026

Tylko największy niepoprawny optymista z grona kibiców czeskiego futbolu liczył w mistrzostwach świata na zmartwychwstanie drużyny Miroslava Koubka akurat w ostatnim meczu grupowym z Meksykiem. Faworyt grupy A w roli gospodarza wywiązał się z zabawy w kotka i myszkę idealnie, aplikując Czechom do samolotu powrotnego nad Wełtawę trzy gole.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Czesi po przegranej 0:3 żegnają się z mistrzostwami świata na ostatnim miejscu w gr. A. Fot. Reprezentacja RC

Czesi zakończyli mundial w takim samym stylu, w jakim go rozpoczęli. Z antyfutbolem w 2026 roku nikt nie może liczyć w mundialu na sukces, tym bardziej że nawet brzydką piłkę trzeba umieć odpowiednio posprzątać na boisku. Czesi w spotkaniu z Meksykiem popełnili trzy fatalne błędy w drugiej połowie, które grający na pół gwizdka Meksyk, oszczędzający siły do fazy pucharowej, skrzętnie wykorzystał.

Meksyk z kompletem punktów i bilansem bramek 6:0 awansował do fazy pucharowej wspólnie z Koreą Południową i RPA. W równolegle rozgrywanym spotkaniu piłkarze RPA niespodziewanie pokonali Koreę Południową 1:0, awansując w tabeli grupy A z dorobkiem 4 punktów na drugą lokatę.

Trener reprezentacji RC Miroslav Koubek zdecydował się w czwartkowym meczu na trzy zmiany w wyjściowym składzie. Na ławce pozostali Patrik Schick i Tomáš Souček, obaj pojawili się na placu gry dopiero w drugiej połowie przy stanie 2:0 dla gospodarzy. Można pokusić się o stwierdzenie, że Koubek po raz trzeci w tym mundialu nie trafił z wyjściową jedenastką. Czesi w pierwszej połowie nie stworzyli większego zagrożenia pod meksykańską bramką, jeśli nie uwzględnimy jednej szansy Denisa Višinskiego i uderzenia z dystansu Adama Hložka. W drugiej połowie po zmianach, na jakie zdecydował się Koubek, gra Czechów runęła już kompletnie.

Gospodarze na zapełnionym po brzegi azteckim stadionie włączyli wyższy bieg dopiero po pierwszej zdobytej bramce Cháveza, który w 55. minucie skarcił jeden z wielu kiksów czeskiej defensywy. Meksykanie z kontry w 61. minucie dołączyli drugiego gola (Quiňones), a w doliczonym czasie dobili rozkojarzonego przeciwnika (Fidalgo).

Fatalnie grający Czesi sprezentowali gospodarzom piękny benefis – w 78. minucie na boisku pojawił się 40-letni bramkarz Guillermo Ochoa, ikona meksykańskiego futbolu, który w mundialu żegna się z piękną karierą. W konfrontacji z którymkolwiek innym przeciwnikiem Ochoa grzecznie siedziałby na ławce do końca meczu, ale sztab Meksyku w obliczu depresyjnej gry podopiecznych Koubka zdecydował się na właśnie taki efektowny ruch. Legendarny golkiper nudził się zaś w swojej bramce do końcowego gwizdka sędziego, Czesi nie wypracowali sobie bowiem żadnej klarownej sytuacji w jego polu karnym.


Może Cię zainteresować.