Pod prysznicem: Nazywajmy rzeczy po imieniu | 25.06.2026
W tym mundialu z czeskiej strony kompletnie nic nie
wypaliło. Wszystko było złe, a podopieczni trenera Miroslava Koubka zasłużenie
spakowali w czwartek walizki po przegranej 0:3 z Meksykiem. Odpadł najsłabszy
zespół w tych mistrzostwach, bo nawet Haiti w czwartek zdołało strzelić dwie
bramki w pojedynku z Marokiem, dodajmy trzymającym w napięciu do ostatnich
minut.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Po minie Pavla Šulca można wywnioskować, że Czesi pojechali na mundial w roli wczasowiczów. Fot. Reprezentacja RC
Owszem, Czesi też zdobyli w tym mundialu dwie bramki, ale w
zupełnie innych okolicznościach. Jak zaznaczył w studio Oneplay były znakomity
obrońca i trener František Straka (któremu Karwina zawdzięcza m.in. uratowanie
jednego z kilku nerwowych sezonów w pierwszej lidze, a na Leśnej w Trzyńcu
do dziś wspominają jego energicznie prowadzone treningi) – w sytuacji, kiedy
zespół dwukrotnie prowadzi 1:0, ale ostatecznie schodzi z bois
Do końca pozostało 80% artykułu.
Jeżeli jesteś zainteresowany dostępem do strefy PREMIUM, załóż konto i wybierz jeden z pięciu dostępnych pakietów. Miesięczny dostęp tylko 49 CZK! Wypróbuj jeszcze dziś.
Chcete li pokračovat ve čtení článku, založte si účet a vyberte si jeden z pěti balíčků. Měsícní předplatné jen za 49 Kč! Vyzkoušejte ještě dnes.