_-_transp.png)
Działania Melchiora Sikory z Karwiny na rzecz odnowy pomnika inżyniera Celestyna Racka na karwińskim cmentarzu wkrótce zostaną zwieńczone „happy endem”. Na cokole, z którego przed jedenastu laty nieznani sprawcy skradli figurę młodej kobiety ze skierowaną w dół pochodnią, zostanie zainstalowana tablica z wygrawerowanym zdjęciem pierwotnego pomnika.
Uroczystość odsłonięcia tablicy na grobie Celestyna Racka nastąpi w sobotę 11 czerwca, raptem trzy dni przed rocznicą tragedii, do której doszło 14 czerwca 1894 roku w szybie Franciszka. Śmierć poniosło w niej wówczas 235 górników oraz niespełna 32-letni inżynier asystent z Wieliczki, Celestyn Racek, który pospieszył im na ratunek.
– Spotkanie przy pomniku rozpocznie się o godz. 10. Dla tych, którzy nie znają Karwiny, ważna będzie informacja, że chodzi o cmentarz w Karwinie-Kopalniach, a sam grób Celestyna Racka znajduje się niedaleko pierwszej bramy, licząc od strony Karwiny, oraz ostatniej, jadąc od Hawierzowa – powiedział Sikora, który pół roku temu podjął działania na rzecz przywrócenia pomnikowi godnego wizerunku.