_-_transp.png)
Za oknem świeci piękne słońce, jednak za sprawą wtorkowych opadów śniegu oraz nocnych przymrozków w przypadający w niedzielę pierwszy dzień wiosny fani narciarstwa nadal będą mogli szusować w Beskidach.
W ostatnich dniach tegorocznej zimy w ośrodku narciarskim Bila leży jeszcze od 10 do 30 cm śniegu, działa pięć wyciągów i tyle samo tras narciarskich. Nadal zaprasza również popularny ośrodek narciarski na Wielkiej Raczy w słowackiej Oszczadnicy, gdzie działają cztery wyciągi narciarskie, a na tamtejszych nartostradach zalega od 25 do 35 cm śniegu.
Podobne warunki panują po polskiej stronie granicy. W Wiśle w trakcie nocnych i porannych przymrozków trasy narciarskie nadal są naśnieżane, a właściciele ośrodków szykują się do nadchodzącego weekendu. Narciarze mają zaś do wyboru kilka popularnych stacji. I tak pojeździć można m.in. na Cieńkowie, Klepkach, Siglanach, Soszowie i Stożku.