sobota, 8 sierpnia 2026
Imieniny: PL: Izy, Rajmunda, Seweryna| CZ: Soběslav
Glos Live
/
Nahoru

Trzeciego dnia, po zachodzie słońca | 04.04.2015

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Ksiądz Mirosław Kazimierz. Fot. Beata Schönwald

Święta Wielkanocne, jak chyba żadne inne, cechuje cały wachlarz symboli. Niektóre sięgają czasów pogańskich, inne mają charakter ludowy, większość zaś ma związek z samą istotą Wielkanocy, czyli ze zmartwychwstałym Jezusem Chrystusem. O znaczeniu tradycyjnych symboli wielkanocnych rozmawiamy z proboszczem parafii olbrachcicko-górnosuskiej, ks. Mirosławem Kazimierzem.

 

Święta Wielkanocne określane są przez społeczeństwo sekularne jako święta wiosny. Jak ma się wiosna do wydarzeń, które rozegrały się ponad 2000 lat temu na Golgocie?

Określenie Świąt Wielkanocnych jako świąt wiosny wiąże się z tym, że Wielkanoc obchodzona jest zawsze w niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca. To powoduje, że Wielkanoc jest świętem ruchomym przypadającym na okres od ostatniej dekady marca do ostatniej dekady kwietnia. W tym samym czasie, kiedy my obchodzimy Wielkanoc, Żydzi świętują Paschę na pamiątkę odejścia z niewoli egipskiej. Dla nas, chrześcijan, o wiele istotniejszym, czy wręcz przełomowym wydarzeniem, była jednak śmierć Jezusa na krzyżu i zmartwychwstanie trzeciego dnia. To odbywało się, jak czytamy w Ewangelii, akurat w czasie żydowskich świąt Paschy. Dlatego świat chrześcijański, chociaż posiada żydowskie korzenie i sam Jezus też obchodził Paschę, nie świętuje na początku wiosny wyzwolenia się narodu izraelskiego z niewoli egipskiej, ale zwycięstwo Jezusa nad śmiercią i szatanem.

 

Z wiosennym kontekstem Wielkiej Nocy łączy się grafika pocztówek wielkanocnych, pokazująca młode kurczaczki, zajączki, kolorowe pisanki. Tymczasem chrześcijańskie symbole świąt sprawiają raczej ponure wrażenie – krzyż, cierpienie i grób, tyle że pusty...

Ja nie uważam, że chrześcijańskie symbole są takie ponure. Bo symbolem chrześcijańskim jest również baranek, który wcale nie jest smutny, a także jajka symbolizujące nowe życie. Podobnie rzecz się ma z tymi na pozór ponurymi symbolami Wielkiej Nocy. Jest prawdą, że krzyż przed śmiercią Chrystusa faktycznie był znakiem hańby oraz narzędziem śmierci budzącym trwogę. Jednak śmierć Jezusa na krzyżu, jakkolwiek towarzyszyło jej wielkie cierpienie, hańba i ból, nadaje krzyżowi nową treść. Krzyż staje się symbolem zwycięstwa nad śmiercią, znakiem miłości – bo „któż ma większą miłość niż ten, który oddaje swoje życie za przyjaciół?”, i nadziei, że cierpienie i ból nie są tym ostatecznym przeznaczeniem człowieka.

Cały wywiad przeczytacie w weekendowym wydaniu drukowanym „Głosu Ludu”.



Może Cię zainteresować.