_-_transp.png)
Jedna z mieszkanek Czeskiego Cieszyna zasługuje na medal! Uratowała bowiem w sobotę życie młodemu chłopakowi z Polski, który postanowił się powiesić.
Kobieta o godz. 7.00 wyruszyła nad Olzę, by pobiegać nad rzeką. W lasku otaczającym stawy niedaleko granicy z Trzyńcem zobaczyła wiszącego na konarze 17-letniego chłopaka. Już rzęził... Na szczęście biegaczka zachowała zimną krew. Złapała chłopca za nogi i uniosła jego ciało w górę do momentu aż niedoszły samobójca sam uwolnił głowę z pętli.
Jak poinformował nas komendant czeskocieszyńskiej Straży Miejskiej, Piotr Chroboczek, nastolatek zwierzył się kobiecie, że ma osobiste problemy. Ta pozwoliła mu skorzystać ze swojej komórki, po czym chłopak odszedł z miejsca zdarzenia. Wtedy kobieta poinformowała o incydencie strażników miejskich i funkcjonariuszy policji. Ci poprosili o współpracę polskich stróżów prawa. Dzięki numerowi zapisanemu w telefonie mundurowym szybko udało się odnaleźć chłopaka i odwieźć go do szpitala. Komendant Chroboczek powiedział, że zwróci się do burmistrzów obu Cieszynów z wnioskiem, by nagrodzili kobietę za odwagę i szybkie działanie na rzecz uratowania nastolatkowi życia.