piątek, 15 maja 2026
Imieniny: PL: Dionizego, Nadziei, Zofii| CZ: Žofie
Glos Live
/
Nahoru

Życie może być proste | 30.04.2019

Moja babcia kochała ziemię i dopóki zdrowie jej służyło, motyką coś tam zawsze sobie w niej „dziubkała”. Życie mojej babci było proste i mądre. Jej świat toczył się wokół zmieniających się pór roku, zjawisk przyrody oraz związanych z tym prac polowych.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 15 s

Upływający czas wyznaczały zaś święta kościelne i dni świętych patronów, którzy „czuwali” nad tym, by wszystko działo się w swoim czasie. I tak na Macieja (24 lutego) były pierwsze siewy, na Stanisława (7 maja) sadziło się fasole, a w połowie maja trzeba było uważać na zimnych ogrodników – Pankracego, Serwacego i Bonifacego.

Niedawno, kiedy powiedziałam przed znajomym, że wieczorem będę sadzić ziemniaki, skwitował to ze śmiechem, że on przestał się już w to bawić. Wiele osób tak reaguje, uważając za o wiele sprytniejsze rozwiązanie założenie trawnika tam, gdzie był kiedyś zagon. Nie mam nic przeciwko temu – „Wolnoć, Tomku, w swoim domku”. Niekiedy tylko się zastanawiam, czy rzeczywiście jedyną miarą zachowywania spuścizny naszch przodków jest posiadanie kompletnego stroju cieszyńskiego, znajomość dwóch tuzinów śląskich „pieśniczek” oraz kroków trojoka i chodzonego. I czy – mimo że to wszystko jest piękne i cenne – nie powinniśmy czasami zastanowić się nad tym, czy nasi przodkowie nie próbowali nam przekazać jeszcze innych wartości. Jak choćby umiłowania ziemi i tego wszystkiego, co można z niej „wyczarować”.



Może Cię zainteresować.