Drugie zwycięstwo Stalowników w ćwierćfinałowej serii z Mountfieldem! | 21.03.2026
Z 0:2 na 3:2! Stalownicy Trzyniec pokonali dziś Hradec
Kralowej po raz drugi w ćwierćfinałowej serii Tipsport Ekstraligi. Zwycięskie
trafienie zanotowali goście w dogrywce z kija Miloša Romana. We wtorek
Stalownicy przed własną publicznością spróbują zdobyć meczbol w serii granej do
czterech zwycięstw.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Zwycięstwo wystrzelił dziś Stalownikom Miloš Roman. Fot. Zenon Kisza
Kolejny fantastyczny hokejowy spektakl zafundowały kibicom
zespoły Hradca Kralowej i Stalowników Trzyniec w ćwierćfinale Tipsport
Ekstraligi. „Nic dwa razy się nie zdarzy…”. W sobotnim, drugim meczu ćwierćfinałowej
serii aż do 50. minuty wszystko wskazywało na to, że słowa polskiej noblistki można
z powodzeniem przywołać również w hokejowym kotle hradeckiej areny. Trzyńczanie
w tych fazach meczu męczyli się niemiłosiernie, popełniali błędy i w efekcie
po dwóch tercjach przegrywali w Hradcu Kralowej 0:2.
GALERIE Sekaczki dwa
Metamorfoza zespołu Borisa Žabki w trzeciej tercji kompletnie odmieniła scenariusz sobotniego
spotkania. Stalownicy w ostatniej odsłonie rozkręcili
taniec z szablami, wyrównując w najbardziej efektownej partii meczu na 2:2 po
bramkach Libora Hudáčka (50.)
i Matěja Kubiesy (52.). Dwa
dokładne „prawe sierpowe” zadane w ciasnej klamrze dwóch minut o mało nie
znokautowały grających do tej pory bardzo aktywnie gospodarzy. 19-letni Kubiesa cieszył się z wyrównania podwójnie, był to bowiem jego premierowy gol w karierze w fazie pucharowej seniorskiej ekstraligi.
W ostatnich dziesięciu minutach regulaminowego czasu gry brylowali
obaj golkiperzy – zaś trzyniecki Marek Mazanec znakomitą interwencją w trudnej sytuacji,
napierany przez atakującą trójkę napastników drugiej formacji, potwierdził
rewelacyjną formę z całego sezonu. Po stronie Trzyńca centymetrów pod bramką gospodarzy zabrakło powracającemu po kłopotach zdrowotnych Marianowi Adámkowi oraz Davidowi Cienciale.
Frapujący pojedynek dobrnął do dogrywki, a
tam wygraną dla Trzyńca wyszarpał w 68. minucie Miloš Roman, który w zamieszaniu podbramkowym
dobił do siatki krążek zgubiony przez Škorvánka. To był duży błąd hradeckiego golkipera, broniącego do tej
pory rewelacyjnie. Bramkę z kija Romana zweryfikował jeszcze sędzia obsługujący
wideo potwierdzający, że golowa akcja Stalowników została rozegrana i
wykończona zgodnie z przepisami.
We wtorek seria pomiędzy Mountfieldem i Stalownikami zagości w trzynieckiej Werk Arenie. Początek meczu o godz. 18.00.
HRADEC KRALOWEJ - TRZYNIEC 2:3 (d)
Tercje: 0:0, 2:0, 0:2 - 0:1.
Bramki i asysty: 22. Jergl (Perret, Melancon), 33. Kohout (Vukojevic, Škorvánek) – 50. Hudáček (Flynn, Kubiesa), 52. Kubiesa (Hudáček, J. Galvas), 68. Roman (M. Růžička, Hrehorčák).
Trzyniec: Mazanec – Marinčin, Adámek, Koch, J. Galvas, D. Musil, Kundrátek, Nedomlel – O. Kovařčík, M. Kovařčík, Nestrašil – Flynn, Hudáček, Kurovský – Hrehorčák, Roman, M. Růžička – Kofroň, Cienciala, Kubiesa.