Dziś piątek trzynastego. Jakie są nasze przesądy? | 13.03.2026
Jeśli cokolwiek Państwu dziś nie uda się tak, jak trzeba lub spotka Was
coś niemiłego – rozbijecie talerz w kuchni, wylejecie filiżankę kawy na nowy
obrus, zapomnicie portfela w sklepie, wybierzecie zły numer telefonu,
przebijecie oponę w samochodzie albo (nie daj Boże!) skręcicie nogę na spacerze
– powód jest jeden: dziś piątek trzynastego. Z tej okazji postanowiliśmy
przyjrzeć się bliżej przesądom i wierzeniom, także tym znanym głównie na Śląsku
Cieszyńsku.
Ten tekst przeczytasz za 5 min. 60 s
Kiedy czarny kot przebiegnie ci drogę, będziesz miał pecha... To jeden z przesądów, niekoniecznie związanych z piątkiem trzynastego. Fot. Pixabay
Postawmy jednak sprawę jasno – piątek trzynastego to wymyślony przez
ludzi przesąd i nie ma nic wspólnego z tym, że dzień jest mniej lub bardziej
szczęśliwy bądź pechowy. A jednak są na świecie osoby, które mają – trudne
słowo – paraskewidekatriafobię, czyli strach przed piątkiem trzynastego. Słowo
to powstało z greckich słów „paraskevi” (piątek), „dekatreis” (trzynasty) i
„fobia” (strach).
Skąd ten piątek trzynastego?
Hipotez jest kilka. Jedna dotyczy aresztowania templariuszy w dniu 13
października 1307 r. fałszywie oskarżonych przez króla Francji Filipa IV, który
był u nich mocno zadłużony. Oskarżając rycerzy m.in. o herezję i sodomię,
zmuszając torturami do przyznania się do winy, wysłał ich na stos. Ostatni
wielki mistrz zakonu, Jacques de Molay, tuż przed spłonięciem miał rzucić
klątwę na Filipa IV i papieża Klemensa V. Efekt? 28 dni później zmarł papież, a
po ośmiu miesiącach król Filip IV…
Inna hipoteza nawiązuje do Ewangelii i Ostatniej Wieczerzy, a dokładnie
do jej trzynastego uczestnika – Judasza, zdrajcy Jezusa. W starożytnym Rzymie
wyroki śmierci wykonywano najczęściej w piątki (Jezus został ukrzyżowany w
piątek), dlatego ten dzień zyskał miano „dnia kata”, a w kulturze
chrześcijańskiej dnia niepomyślnego i feralnego. Jeszcze inna hipoteza każe
spojrzeć na numerologię, w której liczba 13 symbolizuje niepełność i
niestabilność w przeciwieństwie do liczby 12, która oznaczała harmonię i pełnię
(12 miesięcy w roku, 12 znaków zodiaku). A kiedy na początku XX wieku Thomas W.
Lawson opublikował powieść „Piątek trzynastego” (1907 r.), w której makler
giełdowy wykorzystuje zabobony, żeby wywołać panikę finansową, połączenie
piątku i 13 dnia miesiąca stało się częścią masowej kultury i przesądu.
Naukowcy przekonują jednak, że kiedy ludzie wierzą, że w piątek trzynastego,
wydarzy się coś złego, są bardziej skłonni zwracać uwagę na negatywne
zdarzenia, przypisując im nadmierne znaczenie. A takie myślenie tylko wzmacnia
przesąd.
Nasze prawdy ludowe
Na Śląsku Cieszyńskim przesądów, wierzeń ludowych oraz powiedzeń i
przysłów, jest całe mnóstwo. Są starsze niż przesąd o piątku trzynastego,
oparte na obserwacjach życia, ludowych przesłaniach, wierzeniach i zwyczajach.
A także – co tu kryć – bardzo zabawne.
Wiele z nich, bo aż 948 pozycji, zebrał Andrzej Cinciała, który w 1885 roku
w Cieszynie wydał „Przysłowia, przypowieści i ciekawsze zwroty językowe ludu
polskiego na Śląsku w Księstwie Cieszyńskim”.
– Wiele tych przysłów spotyka się wszędzie, gdzie naród nasz mieszka –
co także dowodzi naszej plemiennej wspólności z narodem polskim – inne
znachodzą się tylko w pewnych prowincyach, a wreszcie znaczna także część
zebranych tu przysłów jest niezaprzeczenie wyłączną własnością ludu śląskiego –
pisze we wstępie Andrzej Cinciała.
W tejże publikacji znajdziemy m.in. (pisownia oryginalna) „Bedzie
pogoda, jesi sie nie poleje z nieba woda”, „Czemu ubodzy zdrowi, a bogaci
chorzy? Bo ubogich praca leczy, bogatych doktorzy”, „Czém więcej kucharzy, tem
gorsza polewka”, „Człowiek marzy a Bóg darzy”, „Gdo sie nie stydzi, ten sie nie
szydzi”, „Gdo nie funduje, ten nie wie co kosztuje”, „Jak Pán Bóg rozumu nie
dá, to go kowal nie ukuje”, „Kandy wrony wrzeszczą, to tam dycki coś widzą”, „Komu
gniewno, ten niech se uwiąże u rzy... drzewno”, „Mądremu nie chybi mało, jeny
moc”, Przy pańskim dworze żywi sie gdo może”, Z głupim sie nie dorządzi
(niedomówi), a z usmarkanym sie nie naje”, „Jak sie chłop rozgniewa, to se
diábol śpiewa, a jak baba z gniewu płacze, to diábol wiesioły skacze”, „Ni
miała baba kłopotu, kupiła se prosie”.
Te przesądy przerastają piątek
Jeszcze lepszym przykładem są „Wierzenia, zwyczaje i praktyki ludu
śląskiego”, które Karol Prymus opublikował na pięciu stronach „Kalendarza
Śląskiego na rok 1932”, wydanego nakładem Ludowej Spółki Wydawniczej w Czeskim
Cieszynie. Znaleźć tam można przesądy, które w niczym nie odbiegają od piątku
trzynastego, a w wielu przypadkach nawet go przerastają. Przykłady? Proszę
bardzo (pisownia oryginalna): „Jak idzie krzesno z dzieckym ku krztu nie
powinna przed tym iść na strone, bo potym dziecko sie ciągle moczi i dycki mo
pieluszki mokre”, „Wieczór sie nimo zamiatać, bo to szczęści wymiato”, „Jak sie
nóndzie podkowę na ceście mo se jóm przibić na progu, bo przyniesie szczęści”,
„Jak kiery opuszczo szpitol nimo żodnymu podać rynki, bo jak podo, to sie zaś
za chfile dostanie do szpitola”, „Jak sie przyniesie nowe botki od szefca, nimo
sie ich postawić na stole, że potym uciskają”, „Jak ksiąc potczas ślubu wsodzo
pierścionki na palce, to tyn, kiery mo rękę na wyrchu, dycki bedzie mioł wyrch,
a tyn drugi borok bedzie pot pantoflym”, „ Jak jedzie fura ze sianym, to je na
szczęści, a jak ze słómóm, to je na nieszczęści”, „Jak sie gwoździe bije do
ściany, to sie mo pozamykać okna i dwiyrze, aby nie było przeciągu, bo jak je
przeciąk, to sie gwoździe krziwióm i niechcóm lyść do muru”, „Jak sie dziecko
oblyko ku krztu, to sie mo nejprzót oblyc prawom rękę, a potym dziepro lewom,
bo jagby sie oblykło nejprzót lewom, a potym prawom, to taki dziecko byłoby
lewokym”.
A odnośnie piątku trzynastego to – powołując się na przysłowia ludowe
Śląska Cieszyńskiego – warto pamiętać takie powiedzenie: „Nie rób źle, a nie
potká cie złe”. I na koniec pamiętajmy, że piątek trzynastego występuje w
kalendarzu przynajmniej raz w roku, a maksymalnie trzy razy.