Wygrana w blasku reflektorów. Piłkarze Trzyńca dali czadu na Leśnej | 14.03.2026
Za nami piękny wieczór na Stadionie Rudolfa Łabaja w
Trzyńcu. Premiera piłkarzy FK Trzyniec przy sztucznym oświetleniu zakończyła
się zwycięstwem gospodarzy nad Startem Brno 4:0. Trzyńczanie pozostają w fotelu
lidera trzeciej ligi.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 15 s
Tak fetują bramkę piłkarze Trzyńca. Fot. Zenon Kisza
W blasku reflektorów podopieczni trenera Tomáša Hejduška rozkręcili w piątkowy wieczór
pokazówkę, rozbijając rywala z Brna 4:0 po bramkach Braka (23.), Dediča (31.), Vlachovskiego (38.) i
Samca (61.). Pozamiatane było już w pierwszej połowie, w drugiej gospodarze
nastawili się na bardziej pragmatyczny futbol. Zapełniony po brzegi Stadion
Rudolfa Łabaja był dwunastym piłkarzem ekipy Trzyńca.
GALERIE Leśna
– W takiej oprawie futbol smakuje wyśmienicie. Daliśmy z siebie
wszystko, żeby w tym uroczystym dniu, przy nowym sztucznym oświetleniu, zagrać
jak najlepiej. Wygraliśmy, prowadzimy w tabeli, więc wszystko wypaliło –
stwierdził na gorąco szkoleniowiec Trzyńca, Tomáš Hejdušek. – Wierzę, że kibice również w następnych domowych
kolejkach wpadną na nasze mecze w tak dużej liczbie – dodał Hejdušek.
Trzyńczanie w tabeli rozgrywek MŚLF przed resztą zaplanowanych na ten
weekend spotkań 19. kolejki utrzymali prowadzenie. Kibice dalej więc
mogą marzyć o awansie albo jak kto woli – powrocie – do drugiej najwyższej
klasy rozgrywek.