poniedziałek, 11 maja 2026
Imieniny: PL: Igi, Mamerta, Miry| CZ: Svatava
Glos Live
/
Nahoru

Chrystian Heczko | 25.10.2019

Laureat tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego Strażnica 2019. Wyróżniony za przygotowanie dramaturgii i udział w programie „Z życia drzew”. 

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Fot. Norbert Dąbkowski

 

 

– Decyzja kapituły mocno mnie zaskoczyła, ale jednocześnie sprawiła niezmierną przyjemność. Wszystko dlatego, że ma bardzo prestiżowy charakter, tymczasem realizowałem taki projekt po raz pierwszy – mówi Chrystian Heczko, którego mieszkańcy Zaolzia znają przede wszystkim z występów w góralskiej kapeli „Lipka”. – Z „Lipką” kilkanaście lat temu znalazłem się już w finale „Tacy Jesteśmy”, natomiast teraz mam zaszczyt być nominowany osobiście. Trudno mi prorokować, ale przyznam, że nie liczę na ostateczne zwycięstwo. Moim faworytem jest zespół „Oldrzychowice”, choć oczywiście czas zweryfikuje te moje prognozy – stwierdza.

Chrystian Heczko został nominowany do finału plebiscytu „Tacy Jesteśmy”, ponieważ znalazł się wśród laureatów Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego Strażnica 2019 – najważniejszej imprezy folklorystycznej w Republice Czeskiej. Beskidzki muzyk został tam wyróżniony za przygotowanie dramaturgii i udział w programie „Z życia drzew”. Stworzyły go zaolziańskie kapele „Lipka”, „Nowina” i „Bezmiana” oraz Zespół Folklorystyczny „Bystrzyca”, inspiracją stał się zaś „Bukowiecki starzik”, czyli jeden z najstarszych wiązów w Republice Czeskiej. 
– Na potrzeby programu głosu temu drzewu użyczył Karol Suszka, ja zaś myślałem nad tym, czego świadkiem musiało być to nasze drzewo na przestrzeni wieków – mówił latem w rozmowie z „Głosem” Chrystian Heczko. Dodał przy tym, że równie wiele satysfakcji co nagroda sprawił mu fakt, iż w Strażnicy mógł szeroko zaprezentować piękno Śląska Cieszyńskiego. – Na festiwalach i przeglądach z reguły pokazuje się nasz region wyrywkowo. Takie pokazy trwają zazwyczaj 10-15 minut, a tym razem mieliśmy do dyspozycji aż 90 minut. Dlatego jestem szczęśliwy – tłumaczył.

Chrystian Heczko ma 30 lat. Prywatnie jest tatą prawie 2-letniego syna i mieszka w Piosku. Na co dzień nie żyje jednak z muzyki, ale pracuje w krakowskiej firmie odzieżowej Answear, która sprzedaje swe produkty na rynkach Europy Środkowej. – Muzykowanie to działalność hobbystyczna, zwłaszcza, gdy w kapeli gra kilka osób. Muzyka pozwala jednak poczuć góralską krew, poznać tradycje przodków czy nasze beskidzkie korzenie. I to jest piękne – stwierdza Chrystian Heczko. 

 




Może Cię zainteresować.