środa, 8 lipca 2026
Imieniny: PL: Arnolda, Edgara, Elżbiety| CZ: Nora
Glos Live
/
Nahoru

MK PZKO w Karwinie-Frysztacie | 25.10.2019

Nominowane za promocję polskiego rocka na Zaolziu poprzez organizowanie największego festiwalu muzycznego na całym Śląsku Cieszyńskim „Dolański Gróm”. 

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Leszek Koch przed festiwalową sceną. Fot. Zbigniew Mikesz
 
W czerwcu br. odbyła się dziesiąta edycja „Dolańskiego Grómu”, organizowanej przez PZKO-wców imprezy muzycznej, która swoim zasięgiem i popularnością przekracza granice naszego regionu. 
– Pomysł zrodził się w 2010 roku, kiedy przygotowywaliśmy remont generalny Domu PZKO we Frysztacie i trzeba było zarobić pieniądze na ten cel. Wtedy zdecydowaliśmy się na polską imprezę rockową. Pierwszy „Dolański Gróm” odbył się w Stonawie, kolejne edycje w Karwinie – na terenie przystani w Parku Boženy Němcowej, raz na stadionie zimowym – opowiada Leszek Koch, członek zarządu Miejscowego Koła i szef sztabu organizacyjnego. 

Festiwal nastawiony jest na promocję polskiej muzyki w RC. Koncepcja ta poszerzona została o atrakcje dla rodzin z dziećmi tak, by impreza nabrała bardziej rodzinnego klimatu. Organizatorzy zapraszają co roku jeden zespół czeski i co najmniej jeden z Polski. W poprzednich edycjach wystąpiły polskie zespoły: Harlem, Lombard, Beata i Bajm, Oddział Zamknięty, Kobranocka, Oberschlesien, TSA, Dżem, Feel, Lady Pank, Organek. Koch przypomina udany festiwal z 2015 roku z zespołami T. Love i Perfect, które dały koncert charytatywny na rzecz PZKO. Co ważne, w Karwinie zagrało już 20 młodych polskich zespołów. 

Organizacja festiwalu wymaga zaangażowania ok. setki wolontariuszy. Zarząd Koła cieszy się, że część obowiązków i odpowiedzialności przejmuje młodzież. Sztab organizacyjny, liczący siedem osób, pracuje niemal bez przerwy – ledwie zakończy się jedna edycja festiwalu, a już należy rozpocząć przygotowania do następnej. Każdy z członków sztabu ma swoją „działkę do zaorania” – począwszy od muzyki, przez samą organizację wydarzenia, po sprawy finansowe, promocję czy gastronomię. 

– Bez tej imprezy Dom Polski w Karwinie-Frysztacie nie wyglądałby tak, jak dziś wygląda, nie moglibyśmy sobie pozwolić na tak szeroko zakrojony remont. Udało nam się spełnić także nasze drugie założenie – lansowanie młodych polskich zespołów rockowych. Okazało się, że „Dolański Gróm” był strzałem w dziesiątkę. Chcemy iść dalej w tym kierunku – przekonuje szef sztabu. 

Wiadomo już, że w przyszłym roku festiwal odbędzie się 20 czerwca. Organizatorzy na razie nie zdradzają szczegółowego programu, wiadomo jednak, że pojawi się ponownie jeden młody, obiecujący zespół, jedna legendarna gwiazda z Polski, gwiazda polsko-czeska, a nawet gwiazda o wymiarze światowym! 


Może Cię zainteresować.