Gmina zmieni adres. Mamy dla Was wizualizacje | 23.04.2026
Wszystko jest już przesądzone. W 2028 roku Urząd
Gminy w Wędryni będzie działać już pod nowym adresem. Nowy obiekt stanie
niedaleko ronda, w sąsiedztwie Hotelu Vitality. Budowa ma ruszyć już w czerwcu.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 60 s
Wójt Raimund Sikora pokazuje na mapie Wędryni miejsce, gdzie stanie nowy budynek gminy. Fot. Beata Schönwald.
Temat
przeprowadzki wędryńskiego urzędu nie jest nowy. Wałkowany jest od co najmniej 15
lat. – W związku z tym pojawiały się różne pomysły, takie jak budowa
wielofunkcyjnego obiektu, urzędu z mieszkaniami lub pocztą. Ostatecznie
zdecydowaliśmy, że będzie to tylko urząd. Przygotowaliśmy dokumentację
projektową, załatwiliśmy zezwolenie na budowę, mamy już również wykonawcę, z
którym niebawem podpiszemy umowę – wylicza wójt wioski Raimund Sikora.
Tak Urząd Gminy w Wędryni ma się prezentować z zewnątrz. Fot. ARC UG w Wędryni
Chętnych do podjęcia
się budowy siedziby wędryńskich samorządowców było aż dziesięciu. Zgłosiły się
firmy z całego kraju. Zwyciężyli jednak sąsiedzi, spółka Strojírny a stavby
z Trzyńca. Wójt cieszy się, że tak potoczyły się sprawy. – To dobrze, że będzie
to miejscowa firma, z którą już wcześniej współpracowaliśmy m.in. przy budowie
ścieżki rowerowej. Cena, jaką nam zaproponowała, jest niższa od tej, którą
zakładaliśmy – stwierdza Sikora.
W środku ma być nowocześnie i przestronnie. Fot. UG w Wędryni
Nowy budynek
będzie duży, przestronny i nowoczesny. Jego wnętrza będą dostosowane do potrzeb
osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Zdecydowanie większego komfortu
mogą oczekiwać zarówno urzędnicy, jak i petenci. – Wędrynia liczy obecnie 4611
mieszkańców i jest jedną z największych gmin w RC. W urzędzie pracuje 25
osób w ciasnych warunkach. Często jedną biuro muszą dzielić dwie osoby.
Mieszkańcom załatwiających swoje sprawy czasem brakuje prywatności.
Przeprowadzka jest więc konieczna – przekonuje nasz rozmówca.
Nowy budynek prezentuje się okazale. Fot. Urząd Gminy w Wędryni
Więcej
w piątkowym drukowanym „Głosie".