Otwórz serce, a Twoja wpłata się potroi | 31.07.2026
Polski
Związek Kulturalno-Oświatowy nie otrzymał w tym roku dofinansowania z
Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP na dokończenie remontu swojej siedziby,
Domu Polskiego PZKO w Czeskim Cieszynie. Sprawa jest pilna, a środki na
kontynuowanie prac konieczne. Dlatego w niedzielę, podczas inauguracji
„Gorolskigo Święta” zabrzmi ze sceny apel o otwarcie serc i portfelów. Warto go
wysłuchać, bo chodzi o projekt, który łączy wszystkich Polaków z Zaolzia, a
każda wpłata zostanie potrojona przez sponsora.
Ten tekst przeczytasz za 4 min. 15 s
Remont budynku tzw. „Fasalówki” przy ul. Strzelniczej 28 w Czeskim
Cieszynie rozpoczął się w 2019 roku. Od tego czasu obiekt ten zmienił się nie
do poznania. Odnowiono parter i salę konferencyjną Centrum Polskie, osuszono
fundamenty, wyremontowano piwnice, klub Dziupla i pomieszczenia na czwartym
piętrze z salką konferencyjną Bajka, wymieniono okna i dach oraz położono nową
elewację. W sumie projekt ten pochłonął już ponad 25 mln koron pozyskanych z
różnych źródeł. Aby doprowadzić go do końca, brakuje jeszcze ok. 12 mln koron.
– Bardzo liczyliśmy na dofinansowanie z polskiego MSZ, które w dużym
stopniu pozwoliło nam na zrealizowanie poprzednich etapów remontu. W tym roku
zbrakło tego wsparcia i dalej musimy sobie radzić sami. Z zewnątrz Dom Polski
PZKO w Czeskim Cieszynie wygląda bowiem elegancko i reprezentacyjnie, jednak
wewnątrz pozostają do wyremontowania jeszcze pomieszczenia biurowe na drugim i
trzecim piętrze. Mam na myśli modernizację sanitariatów, sieci elektrycznej i
komputerowej, czyli zaplecza koniecznego do tego, by mogły korzystać z niego
również inne polskie organizacje i stowarzyszenia. Najważniejsze bowiem dzieje
się w środku – przekonuje prezes PZKO Helena Legowicz.
„Najważniejsze
dzieje się w środku” to również slogan zbiórki publicznej, która od dziś będzie
kontynuowana na nowych warunkach i potrwa do końca marca 2027 roku.
– W momencie, kiedy mieliśmy już wybranego wykonawcę prac i dowiedzieliśmy,
że nie otrzymamy dalszych funduszy z Polski, stanęliśmy przed dylematem.
Pytanie brzmiało, skąd wziąć 7,7 mln koron na tegoroczny remont i kolejnych 4-5
mln koron w roku 2027 na modernizację przybudówki, do której zostaną
przeniesione zbiory Ośrodka Dokumentacyjnego Kongresu Polaków i archiwum PZKO
oraz montaż windy zewnętrznej prowadzącej od parteru do poddasza. Na szczęście
w sukurs przyszli nam bracia Adam, Mariusz i Waldemar Wałachowie. Powiedzieli,
że jeśli nasze społeczeństwo otworzy serca i swoje portmonetki, to oni jego
wkład potroją, dodając do każdej setki kolejne dwie, a do każdego tysiąca
kolejne dwa tysiące. Dlatego zwracam się zarówno do osób prywatnych, jak i
przedsiębiorców, z prośbą o wsparcie tego dzieła. Polacy na Zaolziu już nieraz
pokazali, że potrafią wiele zrobić, potrzebują jednak do tego odpowiedniego
zaplecza. Stwórzmy je wspólnymi siłami – zachęca prezes PZKO.
W niedzielę Helena Legowicz zwróci się z tym apelem również do wszystkich
uczestników tegorocznego „Gorolskigo Święta”. Dokonać wpłaty można będzie od
razu na miejscu w Lasku Miejskim w Jabłonkowie za pomocą kodu QR. Od tego, jaka
będzie szczodrość naszego społeczeństwa, będzie zależeć również szczodrość
Fundacji 3WFoundation braci Adama, Mariusza i Waldemara Wałachów.
– Remont generalny Domu Polskiego PZKO w Czeskim
Cieszynie, to jeden z najbardziej strategicznych projektów, z jakim spotkałem
się na Zaolziu w ciągu ostatnich 30 lat. Ma on na celu stworzenie centrum życia
zaolziańskich Polaków, w którym pod jednym dachem znajdą swoją siedzibę ZG PZKO
i Kongres Polaków, ale również inne polskie organizacje i polskie media.
Ostatni raz rolę takiego ośrodka polskości odgrywał przed II wojną światową
Hotel Polonia, czyli dzisiejszy Piast. Bardzo zależy mi na tym, żeby nasze społeczeństwo
uświadomiło sobie wagę tego projektu, bo będzie on miał bezpośredni wpływ na
życie wszystkich Polaków na Zaolziu i kolejnych pokoleń – podkreśla
współwłaściciel 3WFoundation i prezes Kongresu Polaków w RC Mariusz Wałach. Jak
zaznacza, stawka jest duża i nie jest nią jedno stowarzyszenie, jedno koło
miejscowe, jeden zespół czy jedna szkoła, ale przyszłość całej polskiej grupy
narodowej. – Stoimy dziś przed historyczną szansą zrealizowania czegoś, co
przed objęciem sterów PZKO przez Helenę Legowicz nie byłoby możliwe.
Wykorzystajmy ją. Otwórzmy serca i wspólnie, każdy według własnych możliwości,
dofinansujmy ten projekt – apeluje.