Z redakcyjnej poczty: Spacer śladami szkolnych wspomnień absolwentów „Prumki” | 13.04.2026
W sobotę 11
kwietnia roku absolwenci Technikum Maszynowego w Karwinie, powszechnie znanego
jako „Prumka”, z rocznika maturalnego 1985, spotkali się na wyjątkowym spacerze
po mieście. Celem było odwiedzenie miejsc, które przed laty stanowiły codzienną
scenerię ich szkolnego życia i przywołanie wspomnień z czasów młodości.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Na trasie spaceru po Karwinie. Fot. ARC
Trasa
spaceru liczyła ponad pięć kilometrów i rozpoczęła się na dworcu kolejowym w
Karwinie. To właśnie tutaj przed laty wysiadali z pociągów koledzy dojeżdżający
do szkoły z górskiej części regionu oraz Cieszyna. Dla wielu z nich był to pierwszy
przystanek każdego szkolnego dnia i początek drogi do technikum. Z dworca
uczestnicy ruszyli w kierunku Nowego Miasta – dzielnicy Karwiny. Po drodze
minęli ośrodek zdrowia, który dla niejednego z absolwentów przywołał
emocjonujące wspomnienia. Mieścił się tam bowiem gabinet dentystyczny, a wizyty
w nim dla wielu uczniów były prawdziwą próbą odwagi. Kolejnym punktem był rynek
na Nowym Mieście. W jego okolicy znajdował się dawniej końcowy przystanek autobusu,
z którego do szkoły docierali koledzy z okolicznych dzielnic, potocznie
nazywanych „dołami”. Wspomnienia codziennych dojazdów szybko przerodziły się w
liczne anegdoty i żartobliwe opowieści z czasów szkolnych.
Mijając
Restaurację Beskid, uczestnicy spaceru zatrzymali się na chwilę, by powspominać
komers – jedno z najważniejszych wydarzeń kończących szkolne lata. Dla wielu
był to symboliczny moment pożegnania z młodością i początek dorosłego życia.
Następnie grupa dotarła do budynku dawnego Technikum Maszynowego.
Dziś mieści
się tam Szpital Górniczy, jednak dla absolwentów miejsce to wciąż pozostaje
przede wszystkim dawną szkołą, w której spędzili cztery lata nauki, zdobywając
wiedzę i przyjaźnie na całe życie.
Spacer
prowadził dalej w kierunku Frysztatu. Po drodze uczestnicy minęli dawny stadion
sportowy Kovona. To właśnie tam odbywały się lekcje wychowania fizycznego –
technikum nie posiadało sali gimnastycznej, dlatego zajęcia sportowe odbywały
się zawsze na świeżym powietrzu, niezależnie od pogody. Kolejnym przystankiem
był budynek byłego Domu Kultury Kovona. W jego salach uczniowie technikum
uczestniczyli kiedyś w lekcjach tańca towarzyskiego. Wspomnienia pierwszych
kroków tanecznych, nieśmiałych prób i szkolnych zabaw wywołały wiele uśmiechów.
Meta spaceru znajdowała się na rynku we Frysztacie. Zanim jednak uczestnicy
dotarli do celu, po drodze przypominali sobie kolejne miejsca, ulice i zaułki
związane z okresem szkolnym – drobne epizody, które po latach tworzą mozaikę
wspomnień. Spacer okazał się nie tylko sentymentalną podróżą do przeszłości, ale
także okazją do ponownego spotkania kolegów po latach i odświeżenia przyjaźni.
Dla absolwentów „Prumki” był to dzień pełen wspomnień, śmiechu i refleksji nad
tym, jak bardzo zmieniło się miasto – i jak wiele z dawnych historii wciąż żyje
w pamięci jego mieszkańców.
Albín
Budjač